Austria oskarżona

W ubiegłym tygodniu Austria wygrała postępowanie przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej przeciwko niemieckiemu systemowi opłat. Z uwagi na przegrane postępowanie, niemieckie Federalne Ministerstwo Transportu zamierza donieść na Austrię i wnieść swoją własną skargę.

W ostatnim czasie Austria wprowadziła znaczące utrudnienia w ruchu drogowym. Tyrol pozwala na przejazd z Bawarii do Innsbrucka tylko do 300 ciężarówek na godzinę, aby odciążyć własną autostradę. Organy austriackie argumentują ograniczenia jako konieczne, między innymi, aby chronić ludność przed spalinami i hałasem. W rezultacie samochody ciężarowe blokują się na niemieckich drogach na wiele kilometrów przed granicą austriacką. Niemcy zmierzają powołać się na dyskryminację przewoźników drogowych. – Należy zauważyć, że obecna polityka Austrii naraża branżę transportową na wysokie koszty w związku z opóźnieniami w dostawie, a kierowcy zobowiązani są odbierać odpoczynki w pojeździe. Samo stanie w korku powoduje zwiększenie emisji spalin. Niestety założenia wprowadzonych ograniczeń przyniosły odwrotny efekt – komentuje Mariusz Hendzel, ekspert Kancelarii Transportowej ITD-PIP.

Dodatkowo od dnia 1 października 2019 r., planowane jest zaostrzenie tzw. sektorowego zakazu prowadzenia pojazdów w odniesieniu do niektórych grup towarów. Zakłada się, że towary takie jak papier i karton, gips, cement, rury i produkty naftowe nie będą już transportowane przez Tyrol ciężarówkami – oprócz istniejących zakazów, takich jak transport pojazdów, marmuru i trawertynu, płytek i stali. Szczególnie znaczący jest fakt, że w przeciwieństwie do obecnego rozporządzenia, Tyrol nie chce już zwalniać z tych zakazów jazdy ciężarówek z najlepszą obecnie klasą emisji Euro 6. Jednak to właśnie ten wyjątek stanowił podstawę zatwierdzenia przez UE wprowadzenia wówczas sektorowych zakazów prowadzenia pojazdów. – Najprawdopodobniej Austria planuje w jak największym stopniu ograniczyć transport drogowy. W związku z wprowadzonymi ograniczeniami przewoźnicy zobowiązani będą zmienić swoje trasy co będzie wiązało się z dłuższą realizacją usług transportowych oraz dodatkowymi kosztami prowadzenia działalności – kontynuuje Mariusz Hendzel.

Podkreślić należy, iż Austria pomimo upomnienia przez Komisję Europejską nie zrezygnowała z wprowadzonych ograniczeń.

Poleć ten artykuł:

Polecamy