Europa Środkowa inwestuje w IoT

Europa Środkowa inwestuje w IoT

Polska i inne kraje Europy Środkowej i Wschodniej coraz więcej wydają na technologię Internetu Rzeczy (IoT). Jak podaje firma IDC, w 2018 roku rynek IoT w naszej części Europy urośnie o 15,5%.

Mimo dobrych prognoz, wydatki na Internet Rzeczy w Polsce i krajach ościennych stanowić będą jedynie ułamek globalnych nakładów.

 

W styczniu eksperci z firmy IDC podali prognozy na rok 2018 dotyczące wydatków na Internet Rzeczy (IoT) w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Jak przewidują analitycy do końca bieżącego roku w Polsce i innych krajach regionu wydatki na technologię IoT wyniosą 11,2 mld dolarów. Będzie to o 15,5% więcej niż w 2017 roku. Eksperci przewidują, że do końca dekady skumulowana roczna stopa wzrostu wyniesie 18,8% i będzie o prawie 3 punkty procentowe wyższa od tej, którą IDC przewiduje dla globalnego rynku.

Przemysł wyda najwięcej

Najwięcej na Internet Rzeczy przeznaczą firmy z sektorów produkcyjnego, transportowego i usług komunalnych. Ich łączne wydatki w 2018 stanowić będą prawie połowę (45%) wszystkich nakładów na IoT w Europie Centralnej i Wschodniej. Najwięcej, bo 2,2 mld dolarów wyda sektor produkcyjny, który inwestować będzie głównie w rozwiązania skoncentrowane na wspieraniu procesów produkcyjnych i zarządzaniu aktywami. Na drugim miejscu pod względem wydatków, według IDC będą przedsiębiorstwa z branży transportowej. Środkowoeuropejskie firmy z tego sektora na technologię IoT przeznaczą 1,6 mld dolarów, z których dwie trzecie przeznaczone będzie na rozwiązania do monitorowania transportu towarowego i zarządzania flotą. Sektor usług komunalnych zainwestuje środki na poziomie 1,2 mld dolarów, głównie w inteligentne rozwiązania poprawiające działanie sieci energetycznych, gazowych i wodnych.

 

– Inwestycje w Internet Rzeczy są wypadkową czwartej rewolucji przemysłowej. Firmy poszukują rozwiązań, które poprawiają ich konkurencyjność, a IoT daje ogromne możliwości. Szczególnie jest to widoczne w sektorze przedsiębiorstw produkcyjnych, którym technologia Internetu Rzeczy pozwala uzyskać nieosiągalną do tej pory elastyczność produkcji zgodną z ideą Przemysłu 4.0. – przekonuje Sławomir Kuźniak, dyrektor ds. zarządzania produktem z firmy BPSC, która specjalizuje się w projektowaniu i wdrażaniu systemów informatycznych wspomagających zarządzanie.

Wielka czwórka ucieka

Wydatki na Internet Rzeczy w Europie Centralnej i Środkowej rosną w szybkim tempie, ale na tle całego świata są niewielkie. Globalny rynek IoT w 2018 roku będzie wart 772,5 mld dolarów, a skumulowany roczny wskaźnik wzrostu do 2020 roku wyniesie 16%. Lwia część tej kwoty wydana będzie przez 4 kraje – Chiny (209 mld dolarów), Stany Zjednoczone (194 mld dolarów), Japonię (68 mld dolarów) i Korę Południową (29 mld dolarów). Ich skumulowane wydatki sięgną 500 mld dolarów, co stanowić będzie 65% światowych wydatków na Internet Rzeczy w 2018 roku.

 

– Mimo że w krajach naszego regionu wydatki na IoT rosną, a tempo wzrostu jest wyższe niż szacowane dla globalnego rynku, to wciąż jesteśmy daleko za czołówką. Wydatki w Polsce i innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej są tylko ułamkiem tego, co wydają najwięksi gracze – wyjaśnia Sławomir Kuźniak i dodaje – To już ostatni moment by przedsiębiorstwa z regionu CEE włączyły się w innowacyjny wyścig zbrojeń na poważnie. Jego pierwszy etap, to inwestycja w oprogramowanie klasy ERP i MES, które są podstawą wdrażania idei Przemysłu 4.0 i technologii Internetu Rzeczy – kończy ekspert BPSC.

Przemysł liderem lokalnym i globalnym

Wydatki na zaawansowane technologie na świecie będą rozkładały się tak samo, jak będzie miało to miejsce w Środkowej i Wschodniej Europie. Głównymi odbiorcami rozwiązań IoT będą sektory produkcyjny oraz transportowy. W 2018 roku te dwie branże na Internet Rzeczy przeznaczą 274 mld dolarów. Wydatki przedsiębiorstw produkcyjnych wyniosą 189 mld dolarów, a transportowych 85 mld dolarów.

Poleć ten artykuł:

Polecamy