Pracuje w małej firmie transportowe.
Wozimy towary na Daleką Rosj, Kazachstan itp.
Od połowy stycznia wszystko stoi w martwym punkcie ponieważ nie ma porozumienia w kwestii ilości zezwoleń wjazdu na Rosje, a mamy już koniec stycznia!!! Nikt sie tym nie interesuje, w mediach ani widu, ani słychu - zupełny brak informacji na ten temat, a małe firmy zaczynają tracić płynność finansową. Czy osoby odpowiedziałne za taki stan rzeczy są świadone konsekwencji przedłużających sie rozmów???
Bardzo prosze kolegów o zdanie w tym temacie.
Łukasz
