Używasz przeglądarki Internet Explorer 6, która nie jest wspierana nawet przez producenta.
W związku z tym, cześć funkcjonalności serwisu może być dla Ciebie niedostępna.
Radzimy zainstalowanie nowszej wersji Internet Explorera (zobacz tu) lub innej przeglądarki (zobacz tu lub tu).
...

Klaster transportowy - antidotum na mordercza konkurencję ?

Dyskusja publiczna  |  58 wpisów  |  18 dyskutantów
 
Marek Loos Marek Loos autor ma 7 podziękowań wpis ma 1 podziękowanie
 
#1
Wiosną 2012 r. ma rozpocząć funkcjonowanie Pierwszy Polski Klaster Transportowy (PPKT). Definicja klastra brzmi: „Grupa zainteresowanych osób lub firm, dążących do wspólnego celu, optymalizując działania i koszty. Tym celem są zazwyczaj większe dochody”. PPKT ma się składać z jednej strony z zleceniodawców transportowych, a z drugiej – z firm zajmujących się towarowym transportem drogowym. Dla przewoźników celem przynależności do klastra jest wożenie za godziwe stawki frachtowe. Godziwe, czyli zapewniające dochód oraz odnawialność majątku i parku samochodowego. Dla zleceniodawców przewidywane korzyści to: wysoka jakość usług transportowych, stabilna, na niskim poziomie, stawka frachtowa, pomoc w okresach szczytów zapotrzebowania na transport.
Czy pogodzenie interesów zleceniodawców transportowych i przewoźników jest możliwe? Czy klaster to szalony pomysł, czy słuszna idea? Czy jest w stanie zapewnić przewoźnikom - godziwe stawki, a załadowcom - wysoką jakość usług transportowych? Zachęcam do dyskusji na na Forum Loga24.
Szczegóły - w załączonym wywiadzie z Tomaszem Sączkiem, z firmy Infinity Management, współorganizatorem PPKT.
Marek Loos zmienił treść wpisu 10 listopada 2011

Tomasz Guzewski Tomasz Guzewski wpis ma 2 podziękowania
 
#2
Myślę, że jest to ciekawy pomysł i rozwiązanie. Owy klaser musiałby zdobyć zainteresowanie ze strony organizacji wspierających tą inicjatywę. Firmy transportowe miałyby wpływ na warunki i standardy pracy, różne rozwiązania technologiczne. Dana firma uczestnicząca w klaserze może lepiej dostosować się do zmian warunków prowadzenia działalności transportowej.
Myślę też, że mogłoby dojść do obniżenia kosztów i usprawnienia ruchu solówek, naczep. Zaistniałaby również współpraca logistyczna między menadżerami, spedytorami.
Istotne jest także to, że klaster deklaruje chęć dialogu z władzami publicznymi, firmami i organizacjami, jak i potencjalnymi inwestorami.

jerzy janczewski jerzy janczewski autor ma 1 podziękowanie wpis ma 1 podziękowanie
 
#3
poszukiwanie nowych mozliwości do wspólpracy jest koniecznością
to tylko kwestia czasu aby mówić o współdziałaniu w transporcie a nie o konkurowaniu

Jerzy Różyk -  CDS Kancelaria Brokerska Jerzy Różyk - CDS Kancelaria Brokerska autor ma 10 podziękowań wpis ma 1 podziękowanie
 
#4
Panie Marku, dodałem swój komentarz pod Pana artykułem, ale ponieważ tutaj rozwija się dyskusja, ponawiam.

Z punktu widzenia przewoźników, koncepcję należy uznać za rewelacyjną, żeby nie powiedzieć rewolucyjną. Dlaczego rewelacyjna? Z całą pewnością poprawi rentowność transportu, gdyż wyeliminuje sytuacje, gdzie spedytorzy konsumują po drodze 40% ceny frachtu oferowanej przez pierwotnego zleceniodawcę. Dalej, zleceniodawcy będą mieli wiedzę, kto tak naprawdę będzie przewoził ich ładunek, gdyż eliminacja pośredników wpłynie pozytywnie na bezpieczeństwo transportu. Przy omawianiu projektu na forum publicznym warto jednak wyraźnie wskazywać, dlaczego przewoźnik zyska, skoro zleceniodawca mniej zapłaci, gdyż przewoźnicy - jak chyba zwykle - będą wietrzyć jakiś podstęp. Rachunek jest prosty - wystarczy wyeliminować marżę pobieraną przez pośredników (czyli spedytorów) podzielić tę wartość przez dwa i dać zleceniodawcy i przewoźnikowi jego połowę. A dlaczego rewolucyjna? Ano dlatego, że rynek TSL w ostatnich kilku latach "ustawił" się na pośrednictwo - powstało bardzo dużo firm spedycyjnych (z czego większość to tzw. spedytorzy kanapowi) a część przewoźników zrezygnowała z przewozów i zajęła się wygodniejszą i bardziej dochodową spedycją. Proponowana forma zaburzy ten porządek i zapewne spotka się ze sprzeciwem tego grupy uczestników łańcucha do ..., raczej pokarmowego. Niemniej jednak przedsięwzięcie, jak zrozumiałem z artykułu, nie będzie miało zasięgu ogólnopolskiego i nie powinno - przynajmniej po wdrożeniu - spowodować rewolucji. Pytanie, czy aby nie spiąć tego z serwisem prawno-ubezpieczeniowym, który by dodatkowo zabezpieczał interesy stron. Ale to pytanie już chyba do Pan Tomasza Sączka z Infinity Management.
Mnie się podoba przedstawiona koncepcja, przewoźnicy również powinni zaakceptować taką formę współpracy.
Jestem za i życzę pomysłodawcom powodzenia.

Tomasz Sączek Tomasz Sączek autor ma 5 podziękowań wpis ma 1 podziękowanie
 
#5
Szanowni Panowie
W podziękowaniu za liczne pozytywne komentarze odpowiem w skrócie:
- dążymy do tego aby klaster miał zasięg ogólnopolski gdyż potrzebujemy nadawców z różnych regionów naszego kraju (odpowiednia lokalizacja nadawców a nie ich kumulacja w danym regionie da nam gwarancję optymalizacji)
- w temacie prawno-ubezpieczeniowym to cały czas zastanawiamy się jak zabezpieczyć wszystkich uczestników klastra. Niemniej jednak główną zasadą bytności w klastrze będzie przestrzeganie zasad;) Jeśli chcemy zapewnić uczciwe stawki i terminowe płatności to musimy to kontrolować (poprzez niezależną instytucję zaufania publicznego). Klaster to grupa graczy, którzy akceptują zasady oraz są tak samo traktowani. Chęć przystąpienia do klastra jest równoznaczna z akceptacją zasad. Nikt nikogo do niczego nie zmusza. Każdy uczestnik musi mieć świadomość, że gramy wspólnie dla osiągnięcia celu jakim są oszczędności. Moim zdaniem powoli kształtuje się w świadomości firm pewna otwartość na tego typu współpracę...
- klaster nie jest dla nadawców, klaster to wspólne przedsięwzięcie dla nadawców i przewoźników. Obie strony są równie ważne bo niezbędne;)
- nie narzucamy sztywnych zasad, gdyż idea pomysłu powinna być dopracowana na pierwszym wspólnym spotkaniu dla zainteresowanych (które niebawem się odbędzie...). Moim osobistym zdaniem tylko wspólna dyskusja gwarantuje sukces przedsięwzięcia. Oczywiście my jako twórcy wyznaczamy pewne ramy, ale jesteśmy otwarci na sugestie...
Pozdrawiam
Tomek Sączek

Jerzy Różyk -  CDS Kancelaria Brokerska Jerzy Różyk - CDS Kancelaria Brokerska autor ma 10 podziękowań wpis ma 1 podziękowanie
 
#6
Wydaje mi się, że nie trzeba było aż tak dosadnie odnosić się do naszych komentarzy, gdyż w żadnym nie doszukałem się krytyki - przynajmniej ja nie miałem na celu skrytykowanie Pan koncepcji, wręcz przeciwnie, popieram ją w zupełności.
Taką tendencję w skali mikro obserwuję już od kilku lat. Nadawcy skupiają kilku spedytorów, ci mają "stajnię" przewoźników i wszystko zamyka się w jakąś określonej grupie (nieformalnej). To chodzi i wszystkim stronom będącym w owej grupie napewno się to opłaca i daje większe bezpieczeństwo. Ponieważ nie zajmujemy się aż tak szeroko obsługą branży TSL, gdyż wchodzimy jedynie w te obszary, które są w naszym zainteresowaniu, stąd też trudno jest mi nawet ocenić, jaki ma być ten finalny model klastra. Ale skoro model w wersji mikro ma szanse powodzenia, w większej skali również. Tylko, jak Pan wspomniał, wymaga zaangażowania sporych sił i wprowadzenia systemowego zarządzania projektem. Duża robota, ale w dobrym kierunku.

Tomasz Guzewski Tomasz Guzewski
 
#7
Ja jestem zdania, że powinno się zacząć od skupienia kilku przewoźników, rozkręcić ten klaser a potem stopniowo przyjmować kolejnych uczestników.

Tomasz Sączek Tomasz Sączek autor ma 5 podziękowań wpis ma 1 podziękowanie
 
#8
Panie Jerzy
Absolutnie nie odebrałem powyższych wypowiedzi jako krytyki...
W mojej wypowiedzi miała za zadanie wyjaśnić pewne aspekty pomysłu
Zdaję sobie sprawę że tak jak z każdą ideą - będą jej zwolennicy i przeciwnicy;)
Nie ukrywam, że konstruktywna krytyka też jest mile widziana...gdyż nikt nie posiada patentu na doskonałość...
Pracujemy nad pomysłem i zdajemy sobie sprawę, że realia tak naprawdę pokażą ewentualne słabe strony przedsięwzięcia
Jesteśmy jednak zdania, że gra jest warta świeczki a ryzyko jest warte podjęcia. Dlatego cieszą mnie ogromnie liczne pozytywne komentarze z którymi się ostatnio spotykam...zarówno po stronie dużych korporacji jak i niewielkich przewoźników.

Tomasz Sączek Tomasz Sączek autor ma 5 podziękowań
 
#9
Panie Tomku
Dokładnie tak jak Pan napisał...chcemy zbudować solidne fundamenty i na nich ewentualnie budować kolejne piętra;)
Niestety nie istnieją gotowe wzorce do skopiowania...Myślę, że jest to zaleta...;)
Troszkę posiłkuję się wiedzą i doświadczeniem klastra, który zbudowano w Estonii...działa świetnie. Mam to szczęście, że znam twórcę sukcesu...

Grzegorz Kiedrzyn Grzegorz Kiedrzyn autor ma 3 podziękowania wpis ma 1 podziękowanie
 
#10
Największą wartością pomysłu jest wprowadzenie partnerstwa (równowagi)do relacji nadawca-przewoźnik.
Panie Tomaszu (Sączek) - życzę sukcesu !

 
#11
Witam

duzo niewiadomych:
1. Oszczednosic dla klientów, zysk dla przewoznika a z czego bedzie czerpało zyski Infiniti?(nie ma dzis nic za darmo - chyba ze to fundacja)
2. Czy ktoś zna firme z Olsztyna która płaci 3,75 za km na trasie do Wrocławia? Mało relana sprawa.....
3. Jeżeli ktoś twierdzi ze spedycja zarabia 27% to lepiej proponuje załozyc spedycje nic fundacje:) - kolejny nie relany argunent. max zyst spedycji dzi sto od 5%-do 12%....
4.Jak ma byc tak słodko to może lepiej kupić auta i samemu świadczyc usługi .....
5. Jak bedzie wygladała sytuacja kontaktów nr. fimry Knau....Tran... z Infiniti?czy to nie sliski temat.... nie mówiac o innych fimrach...
Reasumując....
Obecnie jest moda na kliastering ponieważ wystepuja srodki z UE na innowacyjne formy rozwoju... Jednak szanse sukcesu oceniam na małe.... podobnie jak polepszenie sytucji przewozników.... dla mnie Infiniti i PPKL to nic innego jak Specyja POD ŁADNIEJSZA NAZWĄ I DOTACJA UE.....

 
#12
Witam...zgadzam sie czasami jak coś ładnie się opakuje, wypromuje i zdotuje z środków UE to nawet spedycja zmieni nazwe na klaster i niektórzy sie na to złapią...pozdrawiam

 
#13
Witam Panie Grzegorzu tam gdzie partnerzy sie szanują to wystepuje równowaga i twory jak Infinity nie są potrzebne! Przy tych cenach On szanujcie przewoźników tak szybko odchodzą....

Adam Błuś Adam Błuś autor ma 23 podziękowania
 
#14
Witam Pana anonima,

poproszę o przedstawienie się z imienia i nazwiska. Tutaj panuje taka nie pisana zasada, że wypowiadamy się pod swoimi prawdziwymi nazwiskami a osoby anonimowe usuwamy. Proszę więc o ujawnienie się i kontynuację dyskusji.

Pozdrawiam

Tomasz Guzewski Tomasz Guzewski
 
#15
Widzę właśnie, że Pan anonim nie do końca przemyślał swoją odpowiedź i jest dosyć negatywnie nastawiony do klasera. A odnośnie niewiadomych to w każdym nowym powstającym pomyśle są liczne niewiadome.

Marta Kowalczyk Marta Kowalczyk autor ma 3 podziękowania wpis ma 1 podziękowanie
 
#16
Szanowni Panowie ,
idea ciekawa - ale czy nie utopijna ? Wypowiadam sie w imieniu przwoźnika , bo transportem sie zajmuję,

1)Propozycja klastra kojarzy mi sie troszkę ze starszymi formami "zjednoczeń i zrzeszeń" przewoźników , tym razem powiększonych o grono nadawców - czyli zagrożenia powielania (nie)sprawdzonych działań .Pytanie: jak uwiarygodnic i udowodnić , że klaster będzie sprawiedliwy, skuteczny w rozwoju , bezpieczny itd. dla każdej ze stron?
2)Niezwykle trudno jest pogodzić, nawet jak się wydaje zbieżne interesy stron , tak aby żadna z nich nie czuła sie wyzyskana lub wyrolowana, zwłaszcza, docelowo, przy dużej liczbie podmiotów czyli tworzenie się frakcji, kumpelskich ,ubocznych powiązań itd. gdzie sa równi i równiejsi . Pytanie : czy jest szansa stworzenia jasnych, precyzyjnych i niepodważalnych zasad działalnia zaakceptowanych przez KAŻDEGO uczestnika klastra ?
3)Dodatkowo dochodzi fakt naprawdę niejednoznacznych ( mimo , że stale formalizowanych i ulepszanych) przepisów oraz wyjątkowo dużej liczby osób, organizacji i instytucji ,które kontrolnie wsadzają swoje "trzy grosze" do zasad działalnia ,niby w trosce o równe warunki prowadzenia działalności .Pytanie : czy jest pewna możliwość spowodowania, że każdy z przewoźników dostosuje się do przepisów ustawowych, ażaden z nadawców nie będzie zlecał jazdy "szybszym" przewoźnikom?

Żeby nie okazac się do końca malkontentką, pesymistką i krytykantką chciałam dopowiedzieć , że z wielką uwagą będę śledzić dalsze losy powstawania klastra i życzę Panom wytrwałości i dobrych pomysłów i dużo wiary w powoddzenie tego zamierzenia !
A jesli tak przypadkiem uda się choćby zacząć realizować ten plan przed moją emeryturą - myslę , że z wielką nadzieją na sukces do Państwa dołączę . :)

 
#17
Witam...Szanowne Panie i Panowie, zgadzam sie z opinią kolezanki... Ze to utopia... Ładna koncepcja ładnie promowana, partnerstwo, lojalność,wśólpraca, stawki dla przewoźników pozwalające odmładzac tabor itd. Pytanie tylko na ile realne...niech kazdy odpowie sobie sam...

Jerzy Różyk -  CDS Kancelaria Brokerska Jerzy Różyk - CDS Kancelaria Brokerska autor ma 10 podziękowań wpis ma 1 podziękowanie
 
#18
Jak czytam, jest tak jak przewidziałem w pierwszym komentarzu. Przewoźnik do przedsięwzięcia podchodzi sceptycznie, spedytor już się oflagował. Nie dziwię się i jednym i drugim. Nawet jeśli idea jest z korzyścią, jest coś takiego jak syndrom pierwszego kroku i przewoźnikom trudno będzie podjąć decyzję. Poza tym większość podchodzi ostrożnie do wszystkiego, wietrząc zaraz podstęp i oszustwo. A spedytorzy - klaster to eliminacja pośredników, więc naturalnym jest, że zaoponują.
Prawda jest jednak taka (pisał o tym pan Tomasz Sączek), że nie będzie przymusu, więc nieufni przewoźnicy nie muszą w tym uczestniczyć, a ponieważ przedsięwzięcie będzie mocno posadowione prawnie, niezadowoleni spedytorzy będą mogli tylko biernie obserwować.
Anonim wskazywał, że zysk spedycji to 5-12%. W jednej sprawie o odszkodowanie mieliśmy niedawno takie oto dane: nadawca płacił za krótki fracht 600 euro, zlecił I spedytorowi, ten II spedytorowi, a ten zlecił przewóz przewoźnikowi, który otrzymał za fracht ... aż 340 euro. Gdyby przewoźnik przyjął zlecenie bezpośrednio od nadawcy, otrzymałby 600 euro, a tak jedynie 56,6% z tego. Poza tym przewoźnik rzadko wie, ilu jest spedytorów po drodze. Zdarzają się liczne przypadki, gdzie występuje ich trzech lub czterech, więc ile procent ze stawki placonej przez nadawcę otrzymuje przewoźnik? Anonim, podając taki wskaźnik miał zapewne na myśli zysk jednej spedycji - jaki będzie zysk wszystkich trzech lub czterech? Można więc łatwo odpowiedzieć sobie na pytanie, czy forma proponowana przez pomysłodawców pozwoli przewoźnikom zarobić więcej, czy też nie.
O projekt bym się nie bał, albowiem jeśli osobom zaangażowanym wystarczy zapału, jeśli znajdą się środki na start i wdrożenie, to z ponad 20 tys. przewoźników znajdą się tacy, którzy przystąpią do przedsięwzięcia. Moim zdaniem nadawcom będzie również zależeć na takiej formie, więc będą również zainteresowani.
Przepraszam za objętość komentarza. Mam nadzieję, że nie zbrałem miejsca innym :)

Grzegorz Kiedrzyn Grzegorz Kiedrzyn autor ma 3 podziękowania wpis ma 1 podziękowanie
 
#19
Szanowny Kolego Anonimie,

nie podejmujemy dyskusji z osobami, które wstydzą sie własnego nazwiska.

Dla pozostałych informacja - intencje są absolutnie czyste i transparentne.

Oczywistym jest fakt, że wszyscy uczestnicy klastra muszą mieć korzyść z uczestnictwa w tej inicjatywie (podział korzyści będzie ustalony pomiędzy uczestnikami).

Natomiast jeśli ktoś zakłada, iż celem tej inicjatywy jest zasilenie się pieniędzmi z Unii Europejskiej, to reprezentuje typową postawę zasdrosnego, zawistnego "prawdziwego Polaka".

Rozumiem, że do wspólpracy zaprasza się tylko tych, którzy potrafią jednak coś budować w atmosferze zaufania, a nie tych którzy chcą burzyć i krytykować niemerytorycznie.

Grupa ma być zamknięta, elitarna; to nie jest pomysł na uszczęśliwienie wszystkich, to jest biznes, a nie polityka.

Pozdrawiam optymistów i ludzi nastawionych pozytywnie. Głosy w dyskusji wyrażone przez takie osoby będą bardzo cenne.

Pani Marto,

nie sądze, aby wybierała się Pani na emeryturę w przyszłym roku.

 
#20
Witam ...
Panie Grzegorzu....
to ze Klaster ma powstać ze środków UE to chyba nie wstyd... i nie powód by nazywać moja osobę Typowym Polakiem- powiem wprost na nie wstydzę sie ze jestem Polakiem i pracuje w Polskiej Firmie.... i zalezy mi na rozwoju transportu i to Polskiego.... Wszyscy juz od 4 czy 5 lat słyszą o Klastrach... i wszyscy wiedza ze Sam transport jest wyłączony z dotacjii ale klastering jak najbardziej chyba Pan nie zaprzeczy.... to tyle na tamat dotacjii....
Prosze nie zrozumiec mnie zle... to dyskusja wiec mysle ze i negatywne opinie beda cenne... Klastry tworzą się głównie w bardzo innowacyjnych sektorach gosporarki....W transporcie szczególnie Polskim jest kilka czy kilkanascie barier które będą blokowały lub utrudniały powstanie takiego tworu... jeden z nich to choćby duza liczba firm jak i cała struktura polskich firm całej Branzy TSL - dominuja firmy małe i średnie....mysle ze juz dawno jesli miało by to wypalic to mieli bysmy na rynku kilkanascie takich klasterów.... Nie bede wchodził w szczegóły bo myśle same intencje nie sa do konca jasne i transpartentne.... Wszyscy w branzy wiedza kto za tym stoi i co to ma na celu... jak Pan widzi wszyscy sie nie odzywaja na razie i czekaja... niektórzy kibicuja bo licza na obietnice poprawy sytuacji inni podchodza relanie do sprawy a inni licza ze cos zarobia..... Mimo wszytko zycze powodzenia... kryzys jest najlepym momentem na nowe rozwiazania... ale czy klaster... kto wie czas zweryfikuje...
P.S. prosze sie nie gniewac ale wole pozostac anonimem .Pozdrowienia dla wszyskich mam nadzieje ze rozkeciłem troche dyskusję bo było trochę niemrawo...

Aby dyskutować na forum, należy się zalogować.

Poprzednia 1 2 3 Następna

Zgłoś naruszenie wpisu w dyskusji Klaster transportowy - antidotum na mordercza konkurencję ?

Możesz teraz zgłosić wybrany wpis do moderacji, jeśli uważasz, że narusza regulamin lub zasady dobrego wychowania.
Nasi moderatorzy sprawdzą Twoje zgłoszenie.

Zgłaszany wpis

Powód zgłoszenia