Używasz przeglądarki Internet Explorer 6, która nie jest wspierana nawet przez producenta.
W związku z tym, cześć funkcjonalności serwisu może być dla Ciebie niedostępna.
Radzimy zainstalowanie nowszej wersji Internet Explorera (zobacz tu) lub innej przeglądarki (zobacz tu lub tu).
...

W jakim kierunku zmierza nasza polska logistyka?

Dyskusja publiczna  |  13 wpisy  |  6 dyskutantów
 
Andrzej Zybert Andrzej Zybert autor ma 7 podziękowań
 
#1
Nasza - polska - logistyka istnieje dopiero 17 lat, ale ile już zrobiliśmy, ile osiągnięć, ile dobrego dla firm.
Czy macie świadomość, że pismo Eurologistics obchodzi w tym roku dopiero, albo już swoje dziesięciolecie?
W jakim kierunku pójdzie nasza 17 letnia Panna Logistyka?
Rozpuśćmy wodze Fantazji i wyobraźmy sobie naszą Panienkę za lat 10, 20, itd. Sam się nad tym zastanawiałem wielokrotnie, ale zabrakło mi wyobraźni. Pomóżcie.

Marek Jędra Marek Jędra autor ma 22 podziękowania
 
#2
No to zabawię się w proroka :)

W najbliższych dekadach uczestnicy LOG24 będą ustawicznie pogłębiać swoją wiedzę. Dzięki możliwości otwartego dialogu z otoczeniem, będą cały czas w posiadaniu wiedzy o najnowszych trendach w branży, praktykach które odniosły sukces, nowych modelach biznesowych i wszystkim co ważne aby funkcjonować :)

Logistyka jako dziedzina stanie się coraz mniej polska a coraz bardziej globalna, ponieważ sieci dostaw z dnia na dzień stają się bardziej rozległe.

Będzie opanowywać coraz szersze spektrum zagadnień wewnątrz organizacji oraz między organizacjami, ponieważ w optymalizacji musimy uwzględniać coraz bardziej złożone zależności.

Coraz częściej będzie spełniać rolę wiodącej dyscypliny w firmach, ponieważ konkurencja przenosi się ze sfery jakości produktów w obszar jakości łańcuchów dostaw.

Nawet duże firmy zmuszone będą do ściślejszej współpracy z konsumentem końcowym - model B2B będzie musiał być wzbogacony przez B2C w układzie mieszanym, lub nawet do niego zupełnie zmigruje. To wynik nowych oczekiwań konsumenta, który obecnie chce mieć maksymalny udział w kształtowaniu swojego produktu/usługi.

Bardziej niż do tej pory będzie opierać swoje funkcjonowanie na zaawansowanych rozwiązaniach informatycznych.

Rosnąca świadomość ekologiczna wywrze zapewne również spory wpływ na modelowanie poszczególnych procesów logistycznych.

Stopniowa komplikacja zagadnień leżących w kompetencjach logistyki oraz ich rosnąca ilość, mogą w naturalny sposób przyczynić się do podziału na kolejne wyspecjalizowane obszary. Skomplikujemy sobie logistykę do tego stopnia, że wypączkuje z niej kilka innych nowych dziedzin.

Najbliższe lata przyniosą zapewne dalszy wyścig w redukcji kosztów, w związku z ciągłym wzrostem cen paliw, opłat drogowych, energii i wielu innych. Będziemy więc szukać oszczędności we wszystkich obszarach logistyki, a pomocne w tym mogą się okazać innowacyjne modele łańcuchów dostaw, synergia działań z konkurencją, specjalizacja...

Byle tylko nie okazało się że koszty przemieszczania dóbr z miejsca x do miejsca y wzrosną do tego stopnia, że tańsze okaże się budowanie fabryk co 10 km :) :) :)

pozdrawiam, M.

Andrzej Lada-Kubala Andrzej Lada-Kubala Irytujący, drażniący, po prostu ja autor ma 20 podziękowań
 
#3
Ciekawa wizja Panie Marku :) dodam że bardzo optymistyczna i taka trochę robi się nam z tego kraina mlekiem i miodem ...

Moje obserwacje i subiektywne przemyślenia podpowiadają mi :

1. Dzięki automatyzacji procesów odnotujemy znaczną redukcje zasobów ludzkich niezbędnych do realizacji fizycznych procesów. Automatyzacja powinna także podnieść jakość oraz wymusić operowanie na większych niż dotąd jednostce zamówieniowej

2. Dojdzie do konsolidacji rynku oraz zminimalizowanie ilości podmiotów operujących w tym obszarze. Będzie widać wyraźnie operatorów dużych dzielących pomiędzy siebie rynek standardowych usług klientów średnio i wysoko wolumenowych oraz grupę średnich operatorów działających w niszach

3. Wzrost kosztu transportu spowodowany między innymi wycofaniem dotacji do biopaliw i ciągłą redukcją ilości podmiotów transportowych nie wytrzymujących dumpingowych stawek funkcjonujących od pewnego czasu na rynku

4. Dalszy postęp rozwoju narzędzi IT oraz ich coraz głębsza integracja z pozostałymi systemami przedsiębiorstw związany z automatyzacją procesów oraz koniecznością dalszej optymalizacji kosztu logistyki

Marek Jędra Marek Jędra autor ma 22 podziękowania
 
#4
No i coś mi się wydaje że nie ma zbyt wielu chętnych do przepowiadania przyszłości :) A w rozmowach codziennych wszyscy jakoś czujemy co nastąpi jutro, bo przecież na tych przypuszczeniach zasadzamy nasze plany. Te najbliższe i te dalsze... A może tylko nie chcemy ich zdradzać? :)

Andrzejku... To Ty zacząłeś ten wątek a jesteś od lat z logistyką za pan brat, więc może napisz co zmieni się Twoim zdaniem...

pozdrawiam, mj

Adam Błuś Adam Błuś autor ma 23 podziękowania
 
#5
poczułem się trochę wywołany do tablicy przez Andrzeja Zyberta. Dlatego, że to jego wina gdzie teraz jestem. Tak Andrzeju to ty zaszczepiłeś we mnie logistykę. Jeszcze jako student dostałem od Ciebie niezłą szkołę.

Moja pierwsza praca z logistyki pod Twoim kierunkiem dotyczyła optymalizacji zapasów w magazynie. I tu zaczyna się moja wizja logistyki.

Ten pierwszy projekt robiłem pod komendą Andrzeja całkowicie ręcznie tzn kartki, długopisy, kalkulator, excel. To było przerażające jak z tego chaotycznego zestawienia wyciągnąć jakieś wnioski nie mówiąc o wnioskach prawidłowych bo Andrzej zawsze udowadniał, że nie chodzi o jakiekolwiek wnioski tylko o te które będą istotne dla poprawy funkcjonalności.

A dziś - dziś w tej firmie nikt tego nie musi robić ręcznie bo po tej mojej pracy powstała nakładka na system IT i od tamtej pory system sam proponuje uzupełnienia itd.

Wczoraj
Aby lepiej widzieć przyszłość dobrze jest zobaczyć przeszłość
Proponuję abyście wyszperali w archiwach swoich firm zdjęcia i prezentacje z przed 10 czy 15 laty. Tylko żebyście się nie czerwienili to proponuje je oglądać przy butelce wina. Zapewniam dobrą zabawę.

Dziś
dziś mamy to wszystko o czym powiedział Andrzej Lada Kubala więc nie będę tego przepisywał.

Jutro
technologia zmieni wszystko. Operatorzy logistyczni będą producentami. Producenci będą operatorami. Powstaną (już są pierwsze zalążki) operatorzy 4PL i 5Pl. Nie będzie klasycznego podziału ja pracuje z ty czy z tym operatorem. Istotą problemu będzie tylko przesuwanie towaru w czasie.

Po jutrze
w dalszym ciągu technologia będzie zmieniać wszystko. Magazyny o wielkiej wydajności. Pracownicy fizyczni zmienią się w specjalistów do obsługi coraz to nowych urządzeń. Kierowca ciężarówki będzie jednocześnie prowadzić kilka pojazdów z centrum kontroli ( ciężarówki bezzałogowe, magazyny z kontrolerami ruchu) Nastąpi totalna webifikacja łańcucha dostaw. Nie będzie już mojej tajemnicy biznesu będzie to wspólna droga do sukcesu i nieustanna wymiana wiedzy. Ciągłe uczenie się. Nie wygrają wcale ani najwięksi ani najmądrzejsi, wygrają ci którzy będą umieli się dopasować do oczekiwać prosumentów ( To powiedział Darwin o przyszłych gatunkach)

I wyobraźcie sobie, że piszę to całkiem przytomnie bez współudziału butelki wina. Tylko czy ja tego do żyje:)

Krzysztof Sielicki Krzysztof Sielicki autor ma 2 podziękowania
 
#6
Panie Adamie,

jak tak patrze na Pana podejscie do życia, zapał i wysoce rozwiniętą chęć dzielenia się wiedzą ( piszę tu o mailach, które Pan do mnie wysyła z log24 :) ) to uważam, że jeszcze Pan dożyje tego "pojutrza".

Andrzej Zybert Andrzej Zybert autor ma 7 podziękowań wpis ma 1 podziękowanie
 
#7
Trochę boję się o tą przyszłość, a szczególnie w kontekście innej naszej dyskusji, którą rozpoczął Marek na naszym forum. Czy ludzie logistyki, tej wysoce zautomatyzowanej, skomputeryzowanej, wymagającej na każdym kroku i w każdym momencie szybkiego podejmowania decyzji nie za bardzo zaufają systemom, czy nie zatracą zdolności krytycznego myślenia. Nadal jeszcze, mimo dynamicznego rozwoju szkolnictwa logistycznego, do obszarów logistyki trafiają ludzie przypadkowi, ludzie traktujący logistykę jako swoistą przechowalnię, poczekalnię.
Nie twierdzę tu, że jest tak wszędzie, ale jednak jest. Ja osobiście widzę to na kursach które prowadzę.
Jest Was wizjonerów w Polsce kilku, zarażonych twórczym podejściem do logistyki, chcący ją zmieniać, czy właściwie ustawić do przyszłych wyzwań.
Ja natomiast osobiście uważam, że nadal najbardziej cennym zasobem w firmach będzie człowiek i jego możliwości. Wydaje mi się, że już niedługo dojdziemy do takiego etapu nasycenia logistyki informatyką, automatami, wysoce wydajnymi urządzeniami, że zapytamy samych siebie: PO CO NAM TO?
Chciałbym się mylić, ale w sytuacji, gdy sami zinicjowaliśmy ten wyścig ku nowoczesności, a w Polsce potrzebowaliśmy tak naprawdę tylko 15 lat, aby osiągnąć to co inne nacje (Amerykanie, Japończycy, Niemcy itp) robiły w kilkadziesiąt, to czy czasem sam wyścig nie przegoni nas samych?
Dla dobra przyszłości logistyki uważam, że należy bardzo szybko przygotować ludzi do dokonywania błyskawicznych analiz, kalkulacji opłacalności, wyznaczania pewnych granic, czyli ludzi logicznie myślących, a nie wierzących bezkrytycznie w systemy, ludzi dla których logos, logiamos, naprawdę znaczyć będzie to co znaczy.
Sumując, bez inwestowania w ludzi na nic zdadzą się nam narzędzia, o których piszecie. Nadchodzi czas szukania ludzi dla naszej logistyki.
Ludzi mądrych, chcących wdrażać w firmach Wasze Panowie zdobycze i pomysły, ale naprawdę p[otrzebne, a niekoniecznie modne.
Nadchodzi ERA WERYFIKACJI LUDZI W LOGISTYCE, a nie tylko weryfikacji oprzyrządowania.
Niektóre Pnienki nie muszą być ładnie ubrane, posiadać wypaśnej fury, komóry, kupy kasy, a będą przecież doskonałymi gospodyniami w domach, a przez to bardzo cenne.

Marek Jędra Marek Jędra autor ma 22 podziękowania
 
#8
Andrzeju, keine Panik ! :)

Ludzie zawsze są i będą najważniejsi.
Technologia powinna służyć jedynie wyręczeniu ich z codziennych obowiązków, po to aby mieli więcej czasu na zajęcie się rzeczami, których technologia jeszcze nie rozwiązuje. Jedyny minus (ale i chyba plus) to fakt, że muszą coraz to bardziej doskonalić swoją wiedzę.
Jak świat stary zawsze każda technika ulegała ewolucji i rozwojowi.
Ludzie, którzy zostali pozbawienie swojego piewotnego zajęcia musieli się zająć rzeczami innymi. Tak też będzie i teraz. Ci, którzy to zrozumieją zaczną doskonalić swoją wiedzę i będą zajmować się rzeczami nowymi, ważniejszymi. Natomiast zgadzam się z Tobą, że jakąkolwiek technologię w biznesie powinno się wdrażać głownie z pobudek ekonimicznie uzasadnionych i/lub poprawiających bezpieczeństwo i wygodę pracy, a nie jedynie aby chwalić się przed sąsiadami :)
pozdrawiam, mj

Sławomir Siatka Sławomir Siatka autor ma 4 podziękowania
 
#9
Czytałem z zapartym tchem o tym wszystkim co dzieje się lub dziać będzie w logistyce i dopisze swój punkt widzenia:

Tendencje nazwę je "logistyczne" są obecne w coraz większej ilości obszarów rynku i są skutkiem nieuchronnym........oparte na entuzjaźmie i (w większości wypadków)młodzieńczym pędzie, chęci zdobywania wiedzy.

Ten entuzjazm bywa czasem tępiony w korporacjach przez ludzi, dla których "nowe" bywa zagrożeniem i tego obawiałbym się najbardziej......aby nie było tak jak z nasza reprezentacją (od wielu lat niezmiennie) - mistrzowie europy juniorów - 4 liga (światowej piłki) seniorów.

Adam zaczynam rozumieć gdzie się zaraziłeś entuzjazmem....którego sobie i innym gorąco życzę.

Andrzej Zybert Andrzej Zybert autor ma 7 podziękowań
 
#10
Nie chciałem ponownie wsadzać kija w mrowisko, ale Sławku, dzięki zo to fajne zdanie, że w korporacjach podejście ludzi do logistyki wygląda "trochę dziwnie". Mamy bardzo dobrze przygotowanych ludzi na stanowiskach operacyjnych, ale oni nie mogą przebić się przez beton karierowiczów wyznających zasadę " nie ważne na czym się znasz, ważne kogo znasz"(za wyjątkiem niektórych postaci, które ja za to bardzo szanuję, a które można zobaczyć na sympozjach, konferencjach, naszej gali czy naszym forum, ale jest ich niewielu). To musi być chyba dla nich bardzo frustrujące, wiedzieć i umieć więcej niż przełożony i nie móc tego na cdzień udowodnić. Współczuję im, a mam z nimi kontakt nieomal codziennie, słucham ich żalów, a na koniec zawsze życzę im, aby mieli zawsze do czynienia tylko i wyłącznie z odważnymi i logicznie myślącymi przełożonymi, takimi na przykłąd jak MJ.

Sławomir Siatka Sławomir Siatka autor ma 4 podziękowania
 
#11
.....potwierdza się stwierdzenie, że nie wystarczy potencjał - trzeba jeszcze spotkać na swojej drodze odpowiedniego promotora, nauczyciela, szefa, który pomoże rozwijać talenty.

Różnie z tym bywa - a Wy jak sadzicie?
Sławomir Siatka zmienił treść wpisu 9 listopada 2010

Marek Jędra Marek Jędra autor ma 22 podziękowania
 
#12
Spokojnie Panowie.
Woda drąży kamień nie siłą lecz częstym spadaniem...
Myślę że tacy twardziele jak Andrzej Z. jeszcze długo będą edukować kolejne wersje logistyków :) Aż któregoś pięknego dnia to wszystko zacznie działać...

Z innej beczki, nie wystarczy ani dobrze wykształcony szczebel operacyjny ani najlepszy menedżment. Aby racjonalnie kształtować swój biznes konieczne jest kopanie wszystkich szczebli do wspólnej bramki... Zresztą analogie do futbolu już były :) Tak czy inaczej z czasem miejsce zatwardziałych top menedżerów zajmą sprawdzeni menedżerowie dzisiejszego szczebla operacyjnego (średniego).

Oczywiście jeżeli mnie zapytacie czy tego dożyjemy, to będę się starać zmienić temat :) Ale i tak warto robić fajne rzeczy :)
pozdrawiam, mj

Sławomir Siatka Sławomir Siatka autor ma 4 podziękowania
 
#13
Nic dodać nic ująć....... nasuwa się pytanie ilu potencjalnych "kapaczy" zniechęca się za szybko?

Aby dyskutować na forum, należy się zalogować.

Zgłoś naruszenie wpisu w dyskusji W jakim kierunku zmierza nasza polska logistyka?

Możesz teraz zgłosić wybrany wpis do moderacji, jeśli uważasz, że narusza regulamin lub zasady dobrego wychowania.
Nasi moderatorzy sprawdzą Twoje zgłoszenie.

Zgłaszany wpis

Powód zgłoszenia