Pragnę podzielić się swoimi dylematami:
Działam w biznesie już kilkanaście lat i mam pewną wiedzę w zakresie logistyki i finansów. I muszę stwierdzić że są to bardzo odległe światy. Na czym to polega ?
O ile pytam logistyka, jakie zmiany należy wprowadzić w firmie, jak się to liczy, z jakich metod należy korzystać to spotykam się wielokrotnie z komentarzami: to zależy, nie ma jednej odpowiedzi, to trzeba specjalnie policzyć. Logistycy bardzo często na forach nie udzielają jednoznacznych odpowiedzi tylko proponują że muszą przyjechać do firmy i się zapoznać z tematem, twierdzą że na większość rzeczy nie ma wzoru ani zależności. Na wiele pytań jest jedna odpowiedź: to zależy.
Na drugim końcu jest światek finansowy. I tu wszystko jest wymierne, konkretne, liczone wg tych samych zasad rachunkowych lub księgowych niemalże od stu lat. Tu są tak konkretne rzeczy jak bilans, cash flow, konta Winien Ma.
W przypadku logistyka, żeby on wyciągnął wnioski musi wejść do danej firmy, nawet jeśli jest to przejazd z Błonia do Warszawy, po prostu musi wejść w ten mikroświat. W przypadku finansów, człowiek z Australii jest w stanie zdiagnozować na odległość kondycję firmy np. w Niemczech, nawet jeśli ma dokumenty źródłowe po niemiecku : ).
Moje pytanie brzmi:
- Z czego to wynika,
- Dlaczego logistyk nie może czegoś jednoznacznie powiedzieć, określić a finanśista – może
- Czy to wynika z młodego i niedoświadczonego rynku logistycznego w Polsce, braku upowszechnienia pewnych standardów postępowania, liczenia itp. ?
Idealny przykład:
Kiedy pytam finansistę jak coś przeanalizować to mówi mi: trzeba wziąć np. przepływy gotówkowe i zrobić to i i tamto wg ustalonych i ZNANYCH NA CAŁYM ŚWIECIE WSZYSTKIM FINANSISTOM REGUŁ.
Jak pytam o coś logistyka to mówi, że musi wziąć czystą kartkę i zacząć coś rysować lub liczyć od zera lub też otworzyć Excela i tworzyć coś od nowa. Większość porad na forum sprowadza się do porad typu: musisz to sobie rozrysować w Excelu lub na kartce.
Prośba o wasze komentarze.
PS1. Prośba do admina – jeżeli zamierza Pan skasować ten post – prośba o podanie przyczyny. Wydaje mi się że jest to jeden z bardziej oryginalnych tematów i wątków do poruszenia.
PS 2. Przy całym szacunku do pana Jacyny, poniższy wpis dokładnie potwierdza moją tezę.
http://www.log24.pl/forum/rekomendowane-praktyki-w-logistyce/metodyka-pracy-duzych-firm-konsultingowych,139
