Używasz przeglądarki Internet Explorer 6, która nie jest wspierana nawet przez producenta.
W związku z tym, cześć funkcjonalności serwisu może być dla Ciebie niedostępna.
Radzimy zainstalowanie nowszej wersji Internet Explorera (zobacz tu) lub innej przeglądarki (zobacz tu lub tu).
...

Jak to jest z ekologią, cenami, alternatywami silników i paliw . . .

Dyskusja publiczna  |  6 wpisów  |  4 dyskutantów
 
Wojciech Jakubowski Wojciech Jakubowski autor ma 8 podziękowań
 
#1
Nie wiem na ile jest to prawdziwe, ale coś w tym MUSI być.
Tysiące naukowców, rozwój technologii i NIC ? Niemożliwe, aby dotąd nie wymyślono czegoś co może zastąpić poczciwą etylinę !
Czy w istocie jesteśmy skazani na "dyktaturę" krajów arabskich ?

Jarek Kuczyński Jarek Kuczyński autor ma 5 podziękowań
 
#2
Prezentacja odpowiada na ten dylemat

Wojciech Jakubowski Wojciech Jakubowski autor ma 8 podziękowań
 
#3
Poniekąd, ale jakoś nie chcę poddawać się "teorii spiskowej świata".
Wątpliwość moją budzi np. okoliczność krajów byłego RWPG. Tam też pracowali naukowcy, niezależni od "rynku finansowych wpływów" i jeżeli takie rozwiązania pojawiłyby się, miałyby większe szanse rozwoju, a tak się nie stało. Nie mogę uwierzyć, że monopol na innowacje mają tylko japońscy i amerykańscy uczeni. A we związku radzieckim paliwem staje się "holzgas" a nie ogniwa wodorowe . . . :-D

Adam Błuś Adam Błuś autor ma 23 podziękowania wpis ma 2 podziękowania
 
#4
teorie spiskowe mają wielu zwolenników i są bardziej chwytliwe niż dogłębne analizy. Czasem też mi się wydaje, że to jest nieprawdopodobne abyśmy tak się uzależnili od gazu i ropy. Niedawno nawet zainwestowałem trochę czasu aby z szumu informacyjnego wyciągnąć trochę informacji ale nie z ogólnych mediów i przetworzonych przez dziennikarzy tylko autorstwa specjalistów od energii.

Wnioski są następujące;

1 nie ma tańszych źródeł energii niż ropa, gaz, węgiel i elektrownie jądrowe
2 otrzymana jednostka pracy, energia czy ciepła w dżulach ma największą wartość wtedy gdy jest pozyskana z elektrowni jądrowej, ropy i gazu
3 energia pozyskana z wiatru, baterii słonecznych etc jest droga w produkcji i w cale nie tak jednoznacznie zielona
4 silniki wodorowe to przyszłość

A więc z tego co mi się udało ustalić to silniki elektryczne są technologią przejściową a wykorzystanie wodoru celem. Na dziś to jednak drogie rozwiązania.

Nie łączyłbym lobby paliwowego z producentami silników w końcu ten kto pierwszy zbuduje równie efektywny silnik jak w przypadku ropy czy gazu to odniesie wielki sukces. Moim zdaniem wszyscy szukają tego świętego grala.

Wyścig trwa ale to tylko moja opinia

Marek Jędra Marek Jędra autor ma 22 podziękowania
 
#5
Teorii spiskowych oczywiście nie lubię - nie potrafię jednak ocenić na ile informacje w załączonej prezentacji mają takowy charakter. Z drugiej strony żyję już za długo na naszej planecie aby uwierzyć że lobbing paliwowy nigdy nie istniał. Może dla ostudzenia emocji lepiej nazywać go synergią koncernów naftowych, producentów motoryzacji, rekinów finansowych i innych. Chociaż najmniej mieszałbym w to koncerny samochodowe - świadczą o tym choćby ciągłe próby wdrażania nowych modeli silników elektrycznych. Trzeba mieć również na uwadze że obecne zapotrzebowanie na produkty ropopochodne jest tak duże a struktura całego przemysłu wydobywczego na tyle skomplikowana, że osłabienie znaczenia tej gałęzi przyniosłoby spore reperkusje polityczne i gospodarcze na szczeblach krajowych i kontynentalnych.

Wydaje mi się jednak że nawet jeżeli takowa "synergia" ma (miała) miejsce, to dożyliśmy czasów, w których wszystkie strony zaczynają rozumieć, że najwyższa pora zacząć takie podejście zmieniać, ponieważ zasobów energetycznych na świecie mamy coraz mniej. Wychodząc przez lata z założenia że posiadamy prawie nieograniczone zasoby ropy łatwiej było bronić już istniejących rozwiązań. Jednak jeżeli wszyscy zaczynamy zbliżać się do ściany, to myślę że praktyk "synergicznych" będzie zdecydowanie mniej i rozpocznie się stopniowy wyścig w poszukiwaniu alternatywy.

pzdr., mj

Tomasz Czarnecki Tomasz Czarnecki redaktor naczelny FlotyAutoBiznes autor ma 6 podziękowań
 
#6
Ja tylko pozwolę sobie zacytować jednego z przedstawicieli BMW: "jesteśmy gotowi na wprowadzenie aut z silnikami na wodór, ale lobby paliwowe na to nie pozwala".

Choć też nie lubię teorii spiskowych. Silniki elektryczne są drogie, ale patrząc na działania koncernów, coraz więcej z nich inwestuje w hybrydy. Testowaliśmy kilka takich pojazdów i nie zawsze miały niższe spalanie niż auta wyposażone tylko w jeden silnik o podobnych parametrach. A co do elektrycznych - pytanie jest jasne - kiedy będą tak powszechne, by ich ceny nabycia były "do przyjęcia". Bo koszt nabycia tych obecnie wprowadzanych to pisząc kolokwialnie "kosmos". A pamiętajcie - ekologia musi się równać ekonomii, także w aspekcie ceny paliwa.

Aby dyskutować na forum, należy się zalogować.

Zgłoś naruszenie wpisu w dyskusji Jak to jest z ekologią, cenami, alternatywami silników i paliw . . .

Możesz teraz zgłosić wybrany wpis do moderacji, jeśli uważasz, że narusza regulamin lub zasady dobrego wychowania.
Nasi moderatorzy sprawdzą Twoje zgłoszenie.

Zgłaszany wpis

Powód zgłoszenia