Używasz przeglądarki Internet Explorer 6, która nie jest wspierana nawet przez producenta.
W związku z tym, cześć funkcjonalności serwisu może być dla Ciebie niedostępna.
Radzimy zainstalowanie nowszej wersji Internet Explorera (zobacz tu) lub innej przeglądarki (zobacz tu lub tu).
...

50 km/h w mieście to fikcja

Dyskusja publiczna  |  6 wpisów  |  5 dyskutantów
 
Tomek Krawczyk Tomek Krawczyk autor ma 2 podziękowania
 
#1
Panowie jak myślicie czy po mieście da się jeździć ze średnią prędkością 50 km/h ?
http://forumtransportu.pl/index.php?module=News&action=View&id=5899

Tomasz Czarnecki Tomasz Czarnecki redaktor naczelny FlotyAutoBiznes autor ma 6 podziękowań
 
#2
na szczęście polscy drogowcy wymyślili znacznie skuteczniejszy sposób na wolniejszą jazdę niż fotoradary i ograniczenia prędkości. Jeszcze kilka takich zim i wszędzie będziemy jeździć 20 km/h, bo inaczej nasz samochód będzie co chwila lądował w warsztacie. Dlaczego? Dziury :)

Adam  Siemion Adam Siemion
 
#3
Dziury...to chyba taki nowy rodzaj znaków drogowych poziomych, które skutecznie uniemożliwiają wykorzystywania dozwolonych prędkości :)

Wojciech Jakubowski Wojciech Jakubowski autor ma 8 podziękowań
 
#4
Akurat ostatniej zimy mieliśmy okazję zapoznać się z sytuacją kiedy wszyscy poruszają się z przepisową "pięćdziesiątką". I to wówczas przejazd przez Wa-wę zajmował ok. 6-9 GODZIN.
Pytanie: Jaki jest sen budowy drogi ekspresowej, bez skrzyżwań i świateł i ustanowienia ograniczenia do 60 km/h ?
Powtórzę jeszcze raz : jeżeli wszystkim tak zależy na bezpieczeństwie, powinno się wprowadzić fabryczne ograniczenie w pojazdach uniemożliwiające jazdę z prędkością pow. 50 km/h i po problemie. "Od ręki" Polska staje się najbezpieczniejszym krajem na świecie o minimalnej ilości szkód komunikacyjnych. PROSTE.

Jakub Brauer Jakub Brauer come to the dark side... we have cookies
 
#5
Średnia 50km/h w mieście, w godzinach 07:00 - 19:00 jest niemal nierealna dla samochodu, niezależnie od tego jak bardzo chcemy łamać dopuszczalne ograniczenie prędkości.
Chyba, że mamy szczęście poruszać się głównie po obwodnicy, w kierunku przeciwnym do większości użytkowników drogi... ale to tylko wyjątek potwierdzający regułę.

Jakiś czas temu bawiłem się w podobne pomiary, zarówno w Poznaniu jak i Warszawie. Otrzymałem wartości 22-31 km/h przy jeździe przepisowej i 25-38 km/h przy jeździe nieco szybszej. Średnia 50km/h to w większości naszych miast pobożne życzenie.

Jerzy Różyk -  CDS Kancelaria Brokerska Jerzy Różyk - CDS Kancelaria Brokerska autor ma 10 podziękowań
 
#6
Wobec powyższego postuluję, aby wszystkie auta osobowe zaopatrzeć w tachografy i zmienić prawo drogowe w ten sposób, że policja będzie mogła karać za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym (oczywiście dot. to dużych miast) wyłącznie wtedy, jeśli stwierdzi przekroczenie średniej predkości, czyli 50 km/h.

Innym rozwiązaniem jest poddanie się karom nałożonym przez państwo za przekraczanie prędkości i karanie państwa za brak możliwosci poruszania się z prędkością dopuszczalną. Ciekawe kto by płacił więcej mandatów - państwo, czy kierowcy :)))

Aby dyskutować na forum, należy się zalogować.

Zgłoś naruszenie wpisu w dyskusji 50 km/h w mieście to fikcja

Możesz teraz zgłosić wybrany wpis do moderacji, jeśli uważasz, że narusza regulamin lub zasady dobrego wychowania.
Nasi moderatorzy sprawdzą Twoje zgłoszenie.

Zgłaszany wpis

Powód zgłoszenia