Na wstępie chciałbym się wytłumaczyć z tej słownej zabawy.
Czarne łabędzie to wydarzenia których nikt się nie spodziewa a zmienią one obraz współczesnego świata to zestaw nieoczekiwanych kryzysów globalnych.
Kryzys paliwowy, kryzys klimatyczny, kryzys żywnościowy, ataki terrorystyczne, kryzysy finansowe, bankructwa państw. Na takie zdarzenia zwykle nasz wpływ jest nie wielki a w zasadzie żaden.
Są jednak wydarzenia na które możemy się przygotować tylko powinniśmy je sobie uświadomić.
Proponuję dyskusje o czarnych wróblach ( przyjmijmy że czarne łabędzie to te globalne zagrożenia a czarne wróble to wydarzenia które mogą być niebezpieczne dla naszych regionalnych interesów)
Na małą rozgrzewkę proponuje zestaw startowy:
1 konkurencja z krajów nisko kosztowych nie tylko Chiny, Indie ale Rumunia, Bułgaria
2 nie zahamowana redukcja kosztów która w swoim trendzie zahamuje rozwój gospodarczy
3 coraz mniejsze przywiązanie klienta do produktu, firmy czy tradycji
Zachęcam do wypowiedzi z których stworzymy listę mikro zagrożeń na które możemy się przygotować.
Pozdrawiam
Adam
