11 maja 2011
#4
Z oponami, jak z garniturem - im więcej go nosisz, warto zainwestować w lepszy, droższy, markowy. Jeżeli zakładasz garniak dwa razy w roku (Wielkanoc i Wigilia ;-D) nie opłaca się inwestwać w Armaniego (no, chyba, że jesteś snobem).
Myślę, że po to producenci oferują kilka modeli, aby każdy mógł dopasować produkt do własnych potrzeb. Osobiście uważam, że np. na zimę lepsza nowa Dębica niż 5 letni Michelin.
Szkoda tylko, że wspomniane kryteria nigdy nie idą w parze (najlepsza nie jest najtańszą :-( )