10 listopada 2010
#5
Niekoniecznie skłaniałbym się od razu do "bonusów", gdyż przypomina to trochę jakby bonusować listonosza za przynoszenie listów. Oczekiwanie od pracownika, że będzie sumiennie wykonywał pracę, jest chyba oczywiste i nie wymaga bonusowania tegoż pracownika. Ważnym jest, aby uświadamiać prcownika, że GPSy to tylko narzędzia i jak wszystkie mogą służyć zarówno dobrym jak i złym celom (przytaczam tu przykład młotka, którym można zbić krzesło i usiąść lub zbić komuś coś innego ;-)). Z jednej strony GPSy w autach eliminują wszelkie patologie związane z "lewym" użytkowaniem auta, więc uczciwi pracownicy nie powinni niczego się obawiać, z drugiej strony, w wielu przypadkach mogą pomóc pracownikom w realizacji ich obowiązków. Przykład:
Optymalizacja tras - mniej czasu na tą sama ilość wizyt
Ewidencja pracy - szef nie może powiedzieć że bumeluję, choć nie zrobiłem planu
Rejestrowanie parametrów eksploatacji pojazdu - nie można obciążyć mnie za zużyte klocki, bo są dane, że jeżdziłem poprawnie.
To tylko przykłady obszarów ew. korzyści dla pracownika, a wydaje mi się, że zbyt mało mówi się o nich przy okazji wprowadzania monitoringu GPS.