Używasz przeglądarki Internet Explorer 6, która nie jest wspierana nawet przez producenta.
W związku z tym, cześć funkcjonalności serwisu może być dla Ciebie niedostępna.
Radzimy zainstalowanie nowszej wersji Internet Explorera (zobacz tu) lub innej przeglądarki (zobacz tu lub tu).
...

Fotoradary - czy na pewno bezpieczniej?

Dyskusja publiczna  |  23 wpisy  |  7 dyskutantów
 
Tomasz Czarnecki Tomasz Czarnecki autor ma 5 podziękowań wpis ma 1 podziękowanie
 
#1
Według raportu firmy Yanosik, fotoradary przyczyniają się do powstawania niebezpiecznych sytuacji na drodze. Cytuję:

"Kierowcy na około 450 metrów przed urządzeniem zaczynają gwałtownie hamować, a tuż po jego ominięciu ostro przyspieszają. Z bezpieczną, przepisową prędkością jeżdżą tylko na odcinku około 100 metrów przed i 100 metrów za fotoradarem, a na ok. kilometr przed urządzeniem poruszają się dwa razy szybciej niż to dozwolone (ok. 90-95 km/h).
- Obserwacje zachowania kierowców w okolicach 50 radarów rozmieszczonych w całej Polsce potwierdzają, że urządzenia te spełniają swoją rolę tylko na bardzo krótkim odcinku drogi – mówi Szymon Król z firmy Neptis, która jest operatorem systemu Yanosik. – W niektórych miejscach fotoradary powodują ponadto niebezpieczne zachowania, które zmniejszają bezpieczeństwo i płynność jazdy – dodaje.
Fotoradary uczą nas złych nawyków, zwalniania tuż przed urządzeniem i natychmiastowego przyspieszania zaraz po jego ominięciu. Kierowcy coraz mniej uwagi zwracają na znaki drogowe i otoczenie. W miejscach, gdzie ograniczenie prędkości wynosi np. 70 km/h, widząc fotoradar, odruchowo zwalniają, by ominąć go z prędkością około 40 km/h. Takie zachowanie kierowców zmniejsza płynność ruchu na drogach, a także zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia kolizji.
Niebezpieczna sytuacja może powstać np. na ruchliwej drodze dwupasmowej, gdzie nagłe dostrzeżenie radaru powoduje, że kierowca jadący lewym pasem gwałtownie hamuje. Jeśli tuż za nim porusza się kierowca świadomy braku urządzenia rejestrującego na słupie fotoradaru, to może dojść do groźnego w skutkach wypadku.
Twórcy raportu przebadali zachowanie ponad 6 tysięcy kierowców poruszających się w okolicach 50 fotoradarów rozmieszczonych w całej Polsce."

Jestem ciekawy Państwa zdania na ten temat. A może wszyscy jeżdżą jak przepisy nakazują i ten temat jest nie na miejscu?! :))



Klaudiusz Miśkiewicz Klaudiusz Miśkiewicz autor ma 1 podziękowanie wpis ma 1 podziękowanie
 
#2
Nie będzie nowością stwierdzenie, że fotoradary to zmora kierowców, która z bezpieczeństwem ma niewiele wspólnego. Zresztą raport doskonale pokazuje zachowanie kierowców ostatnie metry przed i kolejne po minięciu fotoradaru i nie ukrywam, że jest mi ono dobrze znane z autopsji:] więc o jakiej prewencji tu mówić.
Jedyny wybór jaki pozostawiono kierowcom dotyczy kwestii - cb,yanosik,czy inny antyradar?:)

Tomek Krawczyk Tomek Krawczyk autor ma 2 podziękowania wpis ma 1 podziękowanie
 
#3
skądś znam ten artykuł :-) http://moto.pl/MotoPL/1,90109,8169018,Fotoradary_zmniejszaja_bezpieczenstwo_na_drogach.html

Wojciech Jakubowski Wojciech Jakubowski autor ma 8 podziękowań wpis ma 1 podziękowanie
 
#4
Ok. No to wiemy i ktoś to obiektywnie stwierdził, tylko co dalej . . . ?
Czy to kiedykolwiek przełoży się na działania służb ?
O niebezpieczeństwach z fotoradarów płynących można by napisać doktorat (sam jadąc trasą Wa-wa - Częstochowa, po 18 radarze na odcinku do Rawy, przestałem je liczyć a kierowca jadący przede mną zaczął już hamować nawet na widok niebieskiej tabliczki "powiat rawski". Naliczyłem natomiast 2, no może 3 miejsca, gdzie faktycznie taki fotoradar miał logiczne uzasadnienie.) Podobnie rzecz się ma z 50 w mieście. Ktoś udowodnił, że jest bezpieczniej i nie ważne, że i tak niewielu kierowców w ruchu codziennym to ograniczenie przestrzega (bez pomocy sugerujących takie zachowanie służb).
Obecna "krucjata" przeciwko prędkości niewiele ma wspólnego z logiką i jeżeli ta prędkość jest taka "szatańska", to dlaczego nie wprowadzić krajowego zakazu lub wręcz mechanicznego ogranicznika we wszyskich samochodach do 45 km/h i Polska byłaby najbezpieczniejszym krajem na swiecie !!!

Tomasz Czarnecki Tomasz Czarnecki autor ma 5 podziękowań
 
#5
Wojtek podjął dwie ciekawe kwestie. Zasadność fotoradarów. Rozumiem w małych przelotowych miejscowościach, w ich samym centrum. Ale w wielu innych miejscach to typowy "zarabiacz pieniędzy". Tak samo jak ograniczenie prędkości do 50 km/h na drodze dwu czy nawet trzypasmowej i czający się policjanci z "suszarką".
Z drugiej strony fotoradar można by stawiać na przykład blisko szkół, miejsc gdzie się bawią dzieci, zamiast/oprócz tzw. czarnych punktów. Ja osobiście popieram ideę tego typu "puszek" (nie byłem w trasie od tygodnia, to pewnie dlatego :)), ale ustawianych w uzasadnionych przypadkach.

Jeszcze jedno. Wkrótce w Niemczech mają zlikwidować możliwość jazdy na autostradzie bez ograniczenia prędkości. Skoro prędkość powyżej 130 km/h nie może być rozwijana w praktycznie żadnym miejscu w Europie, czy pojazdy na rynek Starego Kontynentu będą produkowane z określonym ogranicznikiem prędkości? Dzięki temu auta będą tańsze, bezpieczeństwo wzrośnie i wszyscy będą zadowoleni. Ciekawe co na to producenci aut :))

Aha - Tomku - źródło artykułu jest logowe, ale jak widać nie tylko my o tym piszemy :))
http://www.log24.pl/news/2010/6/28/nie-bezpieczenstwo-fotoradarow,363

Sławomir Siatka Sławomir Siatka autor ma 4 podziękowania
 
#6
Jestem kierowcą, który nie lubi anemicznej jazdy samochodem.

Pomimo tego uważam, że fotoradary spełniają swoja prewencyjną funkcję.

Powinno ich być kilka razy więcej a nawet kilkanaście ale te wydatki powinny zastąpić fotoradary przenośne ( ulubione zabawki strażników miejskich ) a może nawet suszarki panów z białymi otokami na czapkach.

Prawo jest szanowane tylko wtedy kiedy jest skuteczne!

Wojciech Jakubowski Wojciech Jakubowski autor ma 8 podziękowań
 
#7
Ależ Panie Sławku,
Rozgraniczmy anemiczną jazdę od bezpiecznej oraz lokalizację fotoradarów od zwiększania bezpieczeństwa. Proszę zwrócić uwagę GDZIE obecnie montowane są fotoradary ? Ile jest zlokalizowanych w miejscach ISTOTNIE niebezpiecznych ? Większość z nich ustawiana jest w miejscach gdzie najczęściej przekraczana jest prędkość a niekoniecznie gdzie takie przekroczenie jest szczególnie niebezpieczne !
Nie sądzi Pan chyba, że ograniczenie do 70km/h na "gierkówce" z powodu łuku drogi (nawet nie zakręt, i przy braku skrzyżowań w pobliżu) jest miejscem gdzie przekroczenie nawet o 20km powoduje znaczne zagrożenie na drodze ?

A tak przy okazji - miano zająć się zasadnością ustawianych znaków drogowych (weryfikacja lokalizacji) i co ? Projekt chyba upadł . . . jak wiele mających jakiś sens.

Sławomir Siatka Sławomir Siatka autor ma 4 podziękowania
 
#8
W pełni popieram wypowiedź Pana Wojciecha.

Lokalizacja tych urządzeń wydaje się bardzo często przypadkowa a szkoda :).

Damian Jankowski Damian Jankowski
 
#9
Ja jestem "za" ale tylko w miejscach w których faktycznie jest wymagana mniejsza predkosc i nie ma innego sposobu aby pohamować zapedy kierowców - np. w bezposredniej okolicy szkół,przedszkoli centach handlowych itp

Sławomir Siatka Sławomir Siatka autor ma 4 podziękowania
 
#10
W okolicach szkół i innych tego typu miejsc wg mnie powinni być przedstawiciele prawa a nie bezduszna maszyna w postaci aparatu.
Zbyt dużo jest luk prawnych, które można wykorzystać w celu uniknięcia kary za nadmierna prędkość, by okolice o podwyższonym ryzyku (dzieci)pozostawiać przypadkowi.

Sławomir Siatka Sławomir Siatka autor ma 4 podziękowania
 
#11
Nie wiem czy to prawda ale słyszałem że w skandynawi wysokość mandatu zależy od wysokości PIT-a.
Zarabiając 1000 euro za przekroczenie prędkości dostaniesz 100 euro.
Zarabiając 10000 euro za to samo wykroczenie dostaniesz 1000 euro.

Prawda, że sprawiedliwsze z punktu widzenia dotkliwości kary?
Sławomir Siatka zmienił treść wpisu 5 grudnia 2010

Wojciech Jakubowski Wojciech Jakubowski autor ma 8 podziękowań
 
#12
A jakże, sprawiedliwsze,
tylko u nasz co z tymi, co całe firmy mają "na żonę" a sami dokładają do interesów ? To chyba Policja dopłacałaby jeszcze do takich ;-)
Pomysł ze zróżnicowaniem kar jak najbardziej dobry, choć trąci nieco socjalizmem, ale trudno o praktyczny "wskaźnik sprawiedliwości".

A co do Policjantów zamiast "skrzynek" - uważam, że jednak skrzynka jest bardziej "wychowawcza" gdyż mniej podatna na "negocjacje". W takich miejscach jak szkoły, centra handlowe, osiedla itp. "szczególnego ryzyka", fotoradary spisałyby się lepiej od panów z białymi czapkami.

Damian Jankowski Damian Jankowski
 
#13
cieszę się że ktoś się ze mną zgadza

Michał Krupiński Michał Krupiński autor ma 5 podziękowań
 
#14
[cytat]Sławomir Siatka (2010-12-05 20:43:29)Nie wiem czy to prawda ale słyszałem że w skandynawi wysokość mandatu zależy od wysokości PIT-a.
Zarabiając 1000 euro za przekroczenie prędkości dostaniesz 100 euro.
Zarabiając 10000 euro za to samo wykroczenie dostaniesz 1000 euro.

Prawda, że sprawiedliwsze z punktu widzenia dotkliwości kary?[/cytat]
Widzę co najmniej kilka "zagrożeń", które taki pomysł - jak dla mnie - dyskwalifikują.

1. Wzrost biurokracji, a co za tym idzie również kosztów administracji, bo jakoś te dochody trzeba by weryfikować. Chyba, że ustawodawca nakazał by obowiązek wożenia PIT ze sobą, tak jak OC, ale to już byłoby kolejne uderzenie w swobody obywatelskie i ogólną taką jakby wygodę życia. :)

2. Kolejna instytucja, a nawet kilka (policja, straż wiejska, sądy) miałyby wgląd w dochody obywateli.
Nie jest to zdrowa sytuacja, a wręcz bardzo bardzo chora - moim zdaniem.

3. Sygnał dla społeczeństwa jest też dość niejednoznaczny. Czyżby wykroczenie bogatego miało być "większe" niż "biednego", albo może chodzi o to, że to bogaci są problemem na drogach?. "Bogaci" też czuliby się po raz kolejny "wydymani", bo przecież już podatki płaca większe, itd.
Więc o chyba też nie jest okej - zwłaszcza w naszym społeczeństwie, które jest do siebie dość nieufnie, żeby nie powiedzieć wrogo nastawione. "Integracji" to na pewno by nie służyło.

Na podobnej zasadzie można zresztą dojść do wniosku, że np. bezrobotni powinni za te same przestępstwa siedzieć w więzieniu dłużej niż np. zabiegani biznesmeni.
Bo jak wiadomo z teorii względności czas nie biegnie równo dla wszystkich, więc żeby kara była równie dotkliwa, to... ;)

4. Dodatkowy bodziec korupcyjny dla policji: "Panie, co pan będziesz płacił 2000 i latał z pitami. Daj tu trzy stówki i szerokiej drogi...".
Nawet więcej - mogłoby to doprowadzić do sytuacji, że "służby" polowałyby głównie na kierowców w "wypasionych furach".

5. Szara strefa znowu miałaby lepiej. I kolejny sygnał, że nie opłaca się "ujawniać".
Michał Krupiński zmienił treść wpisu 11 grudnia 2010

Sławomir Siatka Sławomir Siatka autor ma 4 podziękowania
 
#15
Uwielbiam podejście Polaków do jakiejkolwiek inicjatywy :) ( umiejętności w obszarze krytykowania - perfekcja, kreatywność w rozwiązywaniu problemów - niemożliwa ) tylko jak uzasadnić że w Skandynawii funkcjonuje ten model i działa wszyscy jeżdżą zgodnie z przepisami chyba, że akurat jedzie Turek, Polak, albo Bin Laden :).

Ad1. Niekoniecznie....Policja za każdym razem kiedy kierowca odmawia przyjęcia mandatu pyta o zarobki kierując wniosek do Sądu, jaki problem aby deklarował zarobki przyjmując mandat, który idzie do centrali mając możliwość weryfikacji tego oświadczenia?
Jeśli podał nieprawdę, mandat idzie w górę ( adekwatnie do widełek ) a kierowca grzywnę i wyrok za poświadczenie nieprawdy organom ścigania?

Ad2.Zlikwidować Straż Miejską, Policję uprawnić do zbierania oświadczeń, które będą weryfikowane przez osoby już mające takie uprawnienia lub Sądy ( nie mam pojęcia czy maja takie uprawnienia ale wg mnie powinny mieć )

Ad3. Kara ma być równie dotkliwa dla biednego i bogatego.....równie dotkliwa a nie równa - kłania się społeczny interes.
Jeśli ktoś nie ma pieniędzy a łamie prawo powinien mieć szanse odrobić dług w pracach społecznych ( ośnieżanie ulic, przeprowadzanie dzieci przez pasy, praca w kamieniołomie - za które otrzymywał by pieniądze ale nie do ręki tylko na konto Gminy czy innego opiekuna zysków z mandatów. Zapewniam, że w większości wypadków nagle pieniądze by się znalazły a jak spadły by wskaźniki wykroczeń! Chcesz płacisz nie chcesz odrabiasz. Możesz podnosić ciężary Twoja praca będzie intensywna ale krótka, jesteś chory lub nie chcesz kopać rowów możesz składać długopisy ( stawka za roboczogodzinę powinna być adekwatna co cen rynkowych).
Dlaczego nikt się nie zastanawia nad sprawiedliwością w przypadku popełniania wykroczeń tylko .....dłuuuugo potem?
Czy dla małego dziecka, które przechodząc na pasach nie miało szczęścia uciec przed pędzącym rajdowcem, powinno to mieć znaczenie czy sprawcą jego kalectwa lub śmierci jest bezrobotny czy koleś z top 10 najlepiej zarabiających?
To nieuchronność kary jest podstawowym kryterium skuteczności ograniczeń społecznych!

Ad4. A jaki problem wprowadzić nagrywanie przebiegu służby w formie czarnych skrzynek, degradować policjantów i karać 3 krotnie bardziej za takie patologie?
Ja także często jeżdżę "wypasionymi furami" ba moi współpracownicy, jeżdżą "wypasionymi furami" np w drodze do serwisu - ale czy to oznacza, że w myśl omówionej powyżej zasady mój PIT ma 15 cyfr w rubryce dochód?

Ad5.Szczegółowo omówiłem w Ad3 :)
Sławomir Siatka zmienił treść wpisu 11 grudnia 2010

Michał Krupiński Michał Krupiński autor ma 5 podziękowań
 
#16
Sławomir Siatka (2010-12-11 12:02:28)Uwielbiam podejście Polaków do jakiejkolwiek inicjatywy :) ( umiejętności w obszarze krytykowania - perfekcja, kreatywność w rozwiązywaniu problemów - niemożliwa ) tylko jak uzasadnić że w Skandynawii funkcjonuje ten model i działa wszyscy jeżdżą zgodnie z przepisami chyba, że akurat jedzie Turek, Polak, albo Bin Laden :).
O tych "Polakach" to rozumiem znowu argument ad personam.
Zdaje się już nie tylko ja zwróciłem uwagę, że masz brzydki zwyczaj podnoszenia temperatury dyskusji tego typu wycieczkami za każdym razem jeśli ktoś dokonuje wpisu niezgodnego z Twoimi oczekiwaniami/poglądami.

Szkoda, bo wydajesz się myślącym człowiekiem, tylko niestety przy okazji dość agresywnym jeśli ktoś ma inne poglądy/argumenty, itp..
Ja podałem konkretne wątpliwości - wystarczyło z nimi polemizować, a nie przy okazji "ubrać" mnie w stereotyp tzw. "przeciętnego Polaka".
Ja co prawda jestem odporny na tego rodzaju impertynencję, ale z pewnością merytorycznej dyskusji to nie służy.

Wracając do tematu - jak sam napisałeś wiele musi być spełnionych warunków dodatkowych, żeby system z różnicowaniem wysokości mandatów mógł zagrać jak należy.
Im bardziej skomplikowany system, tym mniej efektywny.

BTW: Policjant też człowiek i teraz pytanie czy komuś będzie chciało się iść do takiej pracy, gdzie jest stale monitorowany i każde potknięcie (nawet nieumyślne) może przekreślić karierę?
A życie pokazuje, że nieuczciwi i tak sobie poradzą...

Co do Szwecji, to sugerowałbym się tak nią nie upajać, bo pomimo rozwiązań rodem z krajów komunistycznych czy dyktatorskich, gdzie aparat państwowy "strzeże" obywatela na każdym kroku, a sami obywatele są wychowani w duchu "pilnowania" jeden drugiego, to kraj ten nie może wyeliminować patologii.
Np. pod względem udziału szarej strefy w PKB oraz przestępstw i wykroczeń skarbowych zajmują jedno z czołowych miejsc w Europie.

Sami Szwedzi mówią o sobie, że mają najwyższe podatki na świecie, dlatego są największymi na świecie podatkowymi... oszustami.

Więc nie wiem czy te ich "złote środki" są takie skuteczne. ;)

Sławomir Siatka Sławomir Siatka autor ma 4 podziękowania
 
#17
To nie był przytyk ad persona ale jak mówią uderz w stół a nożyce się odezwą :)

Czy powiedziałem nieprawdę że łatwo jest krytykować a trudniej zaproponować rozwiązanie?
Pragnę dodać - jestem przedstawicielem tej samej społeczności...może tylko z ta różnicą, iż jestem świadom przywar jakie reprezentujemy i nie mam problemu aby o tym mówić otwarcie. Nie chowam także głowy w piasek jeśli ktoś inny się za mną nie zgadza ani tym bardziej nie płaczę z tego powodu. Pomijam milczeniem zaczepki typu impertynencja szkoda czasu mojego i innych czytelników.
A więc bez zbędnych emocji przejdźmy do sedna sprawy:)
zgadzam sie z opinią, że im bardziej skomplikowany system tym mniej efektywny ale ja głosuje za najprostszym z możliwych....jeśli znajdziesz prostszy i skuteczniejszy sposób - będziesz miał mój glos.

Policjant też cżłowiek ......ma prawo wyboru, za konkretne pieniądze i przywileje wykonuje konkretna pracę......nie odpowiadajmy za innych (tutaj policjantów)...bo znajda się tacy, którzy będą szczęśliwi, że mają monitoring i ciągłe wsparcie ( jest im wstyd za tych co "biorą"), będą tacy którzy wybiorą zawód księgowego. Po ostatnich ogłoszeniach, że przywileje policji zostana obcięte wcale nie zmalała ilość chętnych którzy aspirują na mundurowych :)

Powiem znowu coś co odbierzesz ad persona ale nie mogę inaczej bo wyrywanie z kontekstu wypowiedzi innych jest podobnym działaniem jak kopiowanie części rozwiązań np podatkowych i uznawanie ich za nie skuteczne. Jakie by nie były rozwiązania i luki w ich funkcjonowaniu zadowolenie obywateli szwedzkich jest trochę wyższe niż nasze - ale zdecydowanie nie prze jedno z rozwiązań czyli naliczanie mandatów.
Idąc tym tokiem rozumowania można by powiedzieć, że maja lepiej ale za to większość rodowitych szwedów to blondyni.
Prośba, popatrzmy na propozycję bliźniego nie przez pryzmat krytyki ale analizy korzyści.....osobiście wychodzę z założenia, że jak nie mam nic lepszego do powiedzenia to raczej nie krytykuję - czego i Tobie życzę.


Nigdy w tym kraju lepiej nie będzie jeśli tylko malkontenci, krytycy, SB-cy, łapówkarze i inni niezadowoleni z przemian społeczno-gospodarczo-politycznych będą się wypowiadać wetując każdą inicjatywę ( od razu uwaga nie pije do Ciebie - no może krytyk :) by się przykleił).

Damian Jankowski Damian Jankowski
 
#18
Ja uważam że pomysł wysokości kary od zarobków jest chory ! pod każdym względem...
mandaty powinny być stałe w zależności od popełnionego wykroczenia bez punktów karnych ( które powodują kolejny proceder łapówek dziwnych ogłoszeń i obchodzenia prawa )

Sławomir Siatka Sławomir Siatka autor ma 4 podziękowania
 
#19
....i oto właśnie chodzi w demokracji - każdy ma prawo wypowiadać swoje poglądy :).

Łapówki były są i pewnie bądą ( czy mandaty będą z punktami czy bez ) tak długo, jak długo strona biorąca będzie nimi zainteresowana :).

Michał Krupiński Michał Krupiński autor ma 5 podziękowań
 
#20
Sławomir Siatka (2010-12-11 19:52:57)Czy powiedziałem nieprawdę że łatwo jest krytykować a trudniej zaproponować rozwiązanie?
Tylko, że akurat tego nie napisałeś w taki sposób.
Zamiast tego dałeś do zrozumienia, że ktoś kto krytykuje, a nie ma alternatywy jest "typowym Polakiem".
Ja to odebrałem jako "wrzutkę" mającą na celu zdezawuowanie adwersarza.

Twoje wypowiedzi są zresztą często i w bardzo dużej części nacechowane taką manierą dezawuowania właśnie innych dyskutantów.
Ciekaw jestem czy w realu też masz taki styl prowadzenia dyskusji, czy tylko na forum łatwiej Ci przychodzą takie zachowania względem osoby, z którą dyskutujesz.

Co do alternatywnych rozwiązań, których jako "typowy Polak" nie przedstawiłem, to wyjaśniam, że nie przedstawiłem, bo nie wierzę, w żadne "złote środki", które za dotknięciem czarodziejskiej różdżki rozwiązują wszystkie problemy.

Tak jak już pisałem w tym lub innym wątku na temat bezpieczeństwa - jako społeczeństwo podążamy moim zdaniem w dobrym kierunku.
Jest coraz lepiej, a nie coraz gorzej - ten trend będzie się utrzymywał i, moim zdaniem, żadne "cudowne recepty" niczego tu nie przyśpieszą.

Co do tematu tego wątku, to uważam, że fotoradary powinny być, powinny być czynne, a nie udawane i powinny stać w miejscach niebezpiecznych, zwłaszcza takich, gdzie jest ryzyko wtargnięcia na jezdnię pieszych.
Powinny być, moim zdaniem, nie narzędziem do karania i zbijania kasy przez służby, tylko do wyuczania odruchu w kierowcach, żeby zdejmowali nogę z gazu w miejscach, które są lub mogą być potencjalnie niebezpiecznie.

Czyli edukacja po prostu. ;)

Aby dyskutować na forum, należy się zalogować.

Poprzednia 1 2 Następna

Zgłoś naruszenie wpisu w dyskusji Fotoradary - czy na pewno bezpieczniej?

Możesz teraz zgłosić wybrany wpis do moderacji, jeśli uważasz, że narusza regulamin lub zasady dobrego wychowania.
Nasi moderatorzy sprawdzą Twoje zgłoszenie.

Zgłaszany wpis

Powód zgłoszenia