Witam Szanowne Koleżanki i Kolegów
Niedawno pokusiłem się o napisanie artykułu do FlotyAutoBiznes na temat współpracy z firmami CFM. Chciałbym poznać także Wasze doświadczenia. Pozwolę sobie postawić na początku kilka tez.
Indywidualne podejście do klienta - to wyrażenie super brzmi w ofertach. Ale gdy już podpiszemy umowę wszystkie auta trafiają w sferę procedur i schematów działania firm CFM. Co z tego, że mamy zapewnione priorytetowe traktowanie skoro np., narzucony sposób postępowania wymaga od nas bezwzględnego zgłaszania wszelkich tematów na call center. A tam w najbardziej newralgicznych momentach słyszymy w słuchawce magiczny komunikat "prosimy czekać, aktualnie wszyscy operatorzy są zajęcia".
"Przewidzieć koszty serwisowe" - decydując się na wynajem samochodu z pełną obsługą mamy nadzieje na to, że kupujemy niejako całkowity brak ryzyka związanego z kosztami serwisów samochodów. Niestety, życie to brutalnie weryfikuje...
"Proste budżetowanie" - magiczne hasło stałych miesięcznych rat jest pokusą nie do odparcia, szczególnie przy braku świadomości potencjalnego zagrożenia dodatkowymi wydatkami. Zachęcam porównać w tym samym okresie koszty z tytułu wynajęcia samochodu z pełnym serwisem z zarządzaniem tym samochodem we własnym zakresie.
Największy miesięczny wydatek przy zarządzaniu własnym to koszt finansowy (amortyzacja, rata kredytu, czy leasing finansowy). Ubezpieczenie - potencjalne opłaty można praktycznie wyliczyć na 3 lata z góry, znając szkodowość naszej floty z ostatnich lat i tendencje na rynku dotyczące utraty wartości dla danego modelu auta. Przy serwisowaniu mamy programy serwisowe importerów, a także niezależne sieci naprawcze, które w każdej chwili mogą przedstawić nam symulację kosztów standardowych przeglądów dla danego modelu i przebiegu oraz ceny najczęściej wymienianych podzespołów. Znając częstotliwość przeglądów i średnie miesięczne przebiegi dla użytkownika jesteśmy w stanie dość dokładnie wskazać moment, kiedy nasze auto pojedzie na rzeczony serwis. Dodajmy, że samochody mają przynajmniej dwuletnią gwarancję, co w znakomity sposób redukuje nam ryzyko dodatkowych niezaplanowanych kosztów.
Porównując tak rozplanowany budżet z kosztami raty wynajmu długoterminowego dojdziemy do tego, że na końcu założonego okresu suma kosztów będzie w obu przypadkach dość podobna. Tyle, że w przypadku zakupu auta za własne środki mamy jeszcze przychód z tytułu sprzedaży używanego auta, a w przypadku FSL...
"A po zakończeniu kontraktu, bez problemów możesz sobie kliencie wziąć nowe auto" - pod warunkiem, że przeżyjesz procedurę zdania starego i weryfikacji jego ponadnormatywnego zużycia. Temat rzeka, który u wielu opiekunów flot, wywołuje ciarki na plecach.
To na razie tyle. Czekam na komentarze i odsyłam do mojego artykułu, który można również znaleźć pod tym linkiem.
http://log24.pl/artykuly/cfm-czy-faktycznie-musisz,323
Pozdrawiam,
Jarek Kuczyński
