Używasz przeglądarki Internet Explorer 6, która nie jest wspierana nawet przez producenta.
W związku z tym, cześć funkcjonalności serwisu może być dla Ciebie niedostępna.
Radzimy zainstalowanie nowszej wersji Internet Explorera (zobacz tu) lub innej przeglądarki (zobacz tu lub tu).
...

W poszukiwaniu ideału, czyli słów kilka o optymalizacji

26 października 2010   Adam Bialik
W poszukiwaniu ideału, czyli słów kilka o optymalizacji Szybciej, więcej… taniej! Tę swoistą mantrę znają zarówno specjaliści odpowiedzialni za logistykę magazynowania jak też za zarządzanie łańcuchami dostaw. Każdy ze specjalistów próbuje zatem według własnej wiedzy, doświadczeń i możliwości optymalizować szeroko rozumianą logistykę przedsiębiorstwa. Przyspieszenie realizacji procesów logistycznych? Nic łatwiejszego, wystarczy zwiększyć prędkość jazdy wózków widłowych, skłonić pracowników do szybszej realizacji zadań. Więcej towaru? Przecież materiały można składować na drogach transportowych, samochody ciężarowe przeładować... Mówiąc jednak zupełnie serio, tego rodzaju działania być może chwilowo poprawiają wskaźniki operacyjne i ograniczają koszty. Pytanie brzmi jednak czy tego rodzaju „wdrożenia optymalizacyjne” gwarantują stabilny rozwój przedsiębiorstwa w szerszej perspektywie czasowej? Odpowiedź jest oczywista, nie. Konieczne są planowe działania optymalizacyjne. Warto zatem zastanowić się nad niebezpieczeństwami jakie mogą zrujnować wysiłki ukierunkowane na usprawnienie logistyki przedsiębiorstwa.
 

Moje dotychczasowe doświadczenia pokazują, iż managerowie zazwyczaj poszukują usprawnień w jednym dziale czy w jednym obiekcie, za który odpowiadają. Wydaje się to naturalne i oczywiste, przecież manager odpowiedzialny za logistykę magazynowania będzie miał najlepsze rozeznanie odnośnie słabych stron podległej mu struktury firmy. Warto jednak dostrzec, iż przedsiębiorstwo to zazwyczaj kilka działów ściśle ze sobą współpracujących. Przedsiębiorstwo to także jego dostawcy, kooperanci oraz klienci. Tymczasem wdrożenie dające w jednym dziale wymierne oszczędności jednocześnie może stanowić znaczną przeszkodę w realizacji zadań przez kolejnych uczestników łańcucha dostaw. Przykładem może tu być zmiana gabarytów jednostek ładunkowych. Z jednej strony takie działanie może poprawić wykorzystanie kubatury magazynu… z drugiej zaś strony poważnie obniżyć wydajność gniazd montażowych na produkcji czy zwiększyć pracochłonność transportu wewnętrznego. Reasumując, racjonalnym wydaje się więc systemowe podejście w optymalizacji. Nie powinno się mówić o usprawnianiu logistyki transportu, dostaw czy też magazynowania. Za każdym razem mamy bowiem do czynienia z większym lub mniejszym łańcuchem dostaw, który powinien być analizowany i usprawniany jako całość.

Kolejny aspekt często zaniedbywany przez managerów to perspektywa czasowa w jakiej oczekuje się efektów wdrożeń. Bardzo często widmo kwartalnego raportu determinuje jakość podejmowanych działań. Podejmowane są działania ukierunkowane na szybki efekt… nie koniecznie zaś trwały. Powszechnie wybierane są do wdrożeń rozwiązania techniczne i organizacyjne jedynie w oparciu o dwa kryteria: optymalizowany wskaźnik oraz nakłady inwestycyjne. Problemy rodzą się później, w kolejnym roku budżetowym, pod zarządem kolejnego kierownika. Czy wtedy ktoś będzie jednak pamiętał że wybierano wariant projektowy bez wcześniejszej analizy, audytu i prognozowania potrzeb? Czy decydując się na dane wdrożenie uwzględniono koszty eksploatacji, pomyłek procesowych, uszkodzeń masy towarowej, przestojów z powodu awarii? Co z elastycznością wykorzystania, możliwością rozbudowy czy rekonfiguracji zastosowanych rozwiązań? Pojawia się kolejny problem i następne doraźne działanie… Tymczasem zrealizowany projekt logistyczny, obejmujący identyfikację potrzeb, prognozowanie mierników, wielokryterialną analizę wariantów wskazał by spójny katalog wdrożeń. Katalog w postaci „mapy drogowej” ukierunkowanej na usprawnienie systemu logistycznego nie zaś chwilową poprawę wybranego parametru.

Dla skutecznej optymalizacji systemu logistycznego przedsiębiorstwa niejednokrotnie barierą jest też błędne określenie problemu z jakim firma powinna się niezwłocznie uporać. W takim przypadku całość wysiłku kierowana jest na usprawnianie obszaru, który w minimalnym stopniu wpływa na jakość działania systemu logistycznego. Przykładem może tu być jedna z firm gdzie postawiono jako główny cel ograniczenie kosztów wynikających z zamrożenia kapitału w zapasie magazynowym. Tymczasem przeprowadzony krótki audyt logistyczny jednoznacznie wskazał, iż kilkanaście (!) razy większe koszty generował wydział produkcji uszkadzając komponenty podczas transportu i składowania. Bywają jednak przypadki gdy prawidłowe zdefiniowanie obszarów optymalizacji nie przekłada się na wdrożenia bowiem barierą są… pracownicy. Zazwyczaj opór powodowany jest lękiem przed redukcją zatrudnienia, czasem strachem przed zmianami, w tym utratą przywilejów pracowniczych. Paraliżująco na przedsiębiorstwo potrafią też działać spory kompetencyjne między działami firmy z czym relatywnie łatwo można sobie poradzić w oparciu o własnych specjalistów lub też niezależne firmy doradztwa logistycznego.

 

Podsumowanie

Prowadzenie optymalizacji logistyki przedsiębiorstwa jest zagadnieniem wielowymiarowym, wymagającym uwzględnienia wielu czynników, które niejednokrotnie wykluczają się. Wszelkie wdrożenia warto więc realizować po wcześniejszym przeprowadzeniu audytu logistycznego. Warto więcej czasu spędzić nad analizami logistycznymi i projektami aby wdrożenia nie generowały większych kosztów niż oszczędności jakie płyną z ich zastosowania.

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Regulaminie Korzystania z Serwisu.

Komentarze

Aby komentować, musisz się zalogować.