Używasz przeglądarki Internet Explorer 6, która nie jest wspierana nawet przez producenta.
W związku z tym, cześć funkcjonalności serwisu może być dla Ciebie niedostępna.
Radzimy zainstalowanie nowszej wersji Internet Explorera (zobacz tu) lub innej przeglądarki (zobacz tu lub tu).
...
13 października 2011   Przemysław Ozga
Pełne półki w sklepach Podczas dystrybucji produktów firmy The Co-operative, wymagających różnej temperatury przechowywania, pojawiły się problemy niewydajności infrastruktury sieci sprzedaży. Przedsiębiorstwo, chcąc usprawnić proces dostaw, zdecydowało się wdrożyć system WMS.
 

Firma The Co-operative ma w swojej ofercie trzy grupy produktów – artykuły przechowywane w temperaturze pokojowej, artykuły przechowywane w temperaturze kontrolowanej oraz produkty mrożone. Przedsiębiorstwo stanęło przed potrzebą usprawnienia procesu dostaw towaru tak, aby sklep mógł być obsługiwany przez pojedynczą ciężarówkę umożliwiającą transport produktów wymagających przechowywania w równych temperaturach, przy jednoczesnym zwiększaniu dostępności artykułów w obsługiwanych sklepach.

 

Diagnoza problemu

Analiza łańcucha dostaw w sektorze sprzedaży detalicznej wykazała, że zbyt wiele małych, trudnych do zarządzania magazynów zajmowało się obsługą dostaw przychodzących i zaopatrzeniem sklepów. Istniały trzy oddzielne sieci odpowiedzialne za poszczególny segment produktów podzielonych według temperatury przechowywania. Strefy dostaw nakładały się na siebie, niektóre trasy dystrybucji były nielogiczne, a w magazynach brakowało wolnej powierzchni.

 

Strefy dostaw nakładały się na siebie, niektóre trasy dystrybucji były nielogiczne, a w magazynach brakowało wolnej powierzchni


Trezor Ashworth, director of Food Retail Supply Chain w grupie The Co-operative, opisuje problem: Kiedy mamy do czynienia z niewielkimi sklepami, brak produktów na półkach to katastrofa. Takie sklepy nie mogą sobie pozwolić na zapewnienie klientowi bogatego asortymentu z powodu ograniczonego miejsca na półkach – dany produkt jest dostępny lub nie. Wiedzieliśmy, że robimy wiele zbędnych kilometrów podczas transportu towarów i musieliśmy rozwiązać ten problem, zapewniając jednocześnie lepszą dostępność produktów.

 

Wybór rozwiązania

Pierwszym krokiem podjętym przez The Co-operative było wybudowanie nowego centrum dystrybucji – National Distribution Center (NDC) – dla produktów wolno rotujących, przechowywanych w temperaturze pokojowej w Coventry, co natychmiast zwiększyło możliwości regionalnych centrów dystrybucji o 25 procent. To rozwiązało problem niewystarczającej ilości powierzchni magazynowej pod przechowywane towary.

Ale pojawił się nowy problem. Systemy zarządzania magazynem wykorzystywane przez przedsiębiorstwo nie były w stanie sobie poradzić z obsługą bardziej rozwiniętej infrastruktury sieci.


Nowy projekt zakładał opracowanie całościowego planu sieci dystrybucji opartego na rozbudowanych niezawodnych rozwiązaniach do zarządzania magazynem


Nowy projekt zakładał opracowanie całościowego planu sieci dystrybucji opartego na rozbudowanych niezawodnych rozwiązaniach do zarządzania magazynem, które będą działały w złożonej sieci obejmującej całą Wielką Brytanię. W procesie wyboru systemu zbadano i oceniono pod kątem potencjalnych korzyści modele wykorzystywane przez inne organizacje – od dużych sieci supermarketów po niewielkie sklepy oferujące podstawowe artykuły. Finalnie The Co-operative zdecydowało się na implementację rozwiązania oferowanego przez Manhattan Associates – WMOS – Zarządzanie Magazynem.

 

Proces implementacji

Region południowo-wschodni, w którym zidentyfikowano najwięcej problemów, został wybrany do programu pilotażowego. Regionalne centrum dystrybucji (RDC) zbudowane w miejscowości Thurrock w Essex zostało przeznaczone do obsługi 700 sklepów i transportu prawie 50 milionów paczek rocznie. Regionalne centrum miało funkcjonować w oparciu o wybrany system informatyczny zintegrowany z technologią głosową VoCollect. The Co-operative posiadał niezbędną wiedzę, by móc przygotować większość planów dystrybucji wewnętrznie. W trakcie pierwszego wdrożenia systemu zarządzania magazynem Manhattan Associates zapewnił wsparcie swoich konsultantów.

Centrum w Thurrock było matrycą dla kolejnych wdrożeń. Implementacja systemu odbyła się następnie w Coventry i Nottingham, a potem w Chelston w Somerset i Thetford w Norfolk. Firma otworzyła również niedawno nowy magazyn w Birtley w hrabstwie Durham. To magazyn o powierzchni 26 000 mkw., który będzie w stanie zapewnić obrót na poziomie 500 000 paczek na tydzień. Budynek został wyposażony w liczne rozwiązania redukujące zużycie energii, włączając gromadzenia wody deszczowej do chłodzenia i mycia pojazdów. Dodatkowo oświetlenie biura uruchamiane jest za pomocą czujnika ruchu, a jasność światła można dostosować do panujących warunków. Nowa jednostka będzie zaopatrywać 260 sklepów w północnej Anglii.

 

Efekty wdrożenia

Pod względem dostępności produktów na półkach, najważniejszego kryterium w ocenie łańcucha dostaw firmy, południowy wschód przed wdrożeniem systemu Manhattan był regionem o najgorszych wynikach. Implementacja pozwoliła wysunąć się mu na pierwszą pozycję w zestawieniach sieci dystrybucji. – Główną korzyścią jest spadek liczby błędów popełnianych podczas transportu towarów, co ma bezpośrednie przełożenie na dostępność produktów i w konsekwencji odciąża personel, redukując liczbę operacji administracyjnych – komentuje Ashworth i dodaje: – Rozwiązanie Manhattan daje możliwość zastosowania tej samej funkcjonalności w wielu grupach produktów o różnych cechach. Możemy stworzyć dowolne zestawienie produktów, uwzględniając konieczność zapewnienia odpowiednich środków bezpieczeństwa, temperatury, lokalizacji itd.

Technologia głosowa VoCollect poprawiła dokładność procesu kompletacji, a pracownik magazynu pracujący w Wielkiej Brytanii nie musi znać języka angielskiego – system działa równie dobrze w języku polskim, niemieckim czy urdu. Szacowany zwrot inwestycji miał nastąpić w ciągu trzech lat od wdrożenia. – Do tej pory zanotowaliśmy wzrost wydajności na poziomie 10 proc. w dwunastu miejscach, w których wdrożony został system Manhattan od 2006 roku. Jest to wynik o wiele lepszy od zakładanego – podkreśla Ashworth.

W ciągu kilku najbliższych lat firma skupi się na wdrażaniu systemu w kolejnych punktach swojej sieci dostaw.


 

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Regulaminie Korzystania z Serwisu.

Komentarze

19 października 2011
Witaj, System WMS na pewno usprawni wszystkie procesy logistyczne ale czy wpłynie na to, żeby trasy były układane logicznie. To raczej leży po stronie spedytora.

19 października 2011
Naturalnie. WMS pozwolił rozwiązać problem deficytu powierzchni magazynowej, zwiększył również wydajność procesów logistycznych w lokalizacjach, w których dokonano implementacji. Budowa NDC (zmiana w infrastrukturze sieci) pozwoliła pochylić się nad problemem nielogiczności niektórych tras. Niestety, firma nie podzieliła się informacjami o podjętych krokach i uzyskanych efektach

19 października 2011
A czy mamy tam do czynienia z systemem skanerów? Jakie są wyniki?

19 października 2011
Zastosowano skanery firmy Symbol RF i system głosowy Vocollect firmy Zetes. Ogólny wzrost wydajności procesów logistycznych wyniósł 10%. Ilość zwrotów ze sklepów, spowodowanych błędami podczas operacji logistycznych, zredukowano o ponad 90%.

19 października 2011
Pytam bo sam wdrażałem skanery i u nas też wskaźniki poszły w górę.

Aby komentować, musisz się zalogować.