Używasz przeglądarki Internet Explorer 6, która nie jest wspierana nawet przez producenta.
W związku z tym, cześć funkcjonalności serwisu może być dla Ciebie niedostępna.
Radzimy zainstalowanie nowszej wersji Internet Explorera (zobacz tu) lub innej przeglądarki (zobacz tu lub tu).
...

Inwestycje tarczą na kryzys

18 stycznia 2011   Przemysław Ozga
Inwestycje tarczą na kryzys Z Marcinem Bąkiem, prezesem Spedimex sp. z o.o., rozmawia Przemysław Ozga.
 

Spedimex specjalizuje się w logistyce odzieży. Jak przebiegał rok 2009 jeśli chodzi o popyt? Czy kryzys był mocno odczuwalny w tej branży?

Spedimex specjalizuje się w logistyce dla szeroko rozumianej branży retailowej, czyli nie tylko tekstylia, ale i obuwie, akcesoria, zabawki, sport, dom i ogród, która jest bardzo wrażliwa na zmiany zachodzące na rynku. Wiele firm odnotowało spadki sprzedaży i kilka z nich, w tym bardzo znaczących graczy rynkowych, upadło. W związku z tym, kryzys był mocno odczuwalny dla tej branży.

 

Jak firma radziła sobie ze stagnacją na rynku? Jaka była strategia i jakie wnioski wyciągnięto z tego trudnego okresu?

Oczywiście my również, jak chyba każda firma, poczuliśmy kryzys. Wydaje nam się, że relatywnie szybko przewidzieliśmy, co stanie się na rynku i przez to odpowiednio wcześnie mogliśmy podjąć stosowne działania. Naszą obroną przed dekoniunkturą, były dokonane wcześniej i kontynuowane w trakcie trwania kryzysu inwestycje w infrastrukturę informatyczną, organizację i poprawę efektywności. Przy tej okazji zoptymalizowaliśmy większość procesów zachodzących w spółce (zarówno produkcyjnych jak i wsparcia). To pozwoliło nam na podzielenie się wygenerowanymi oszczędnościami z naszymi klientami. Przez to, w czasie kryzysu, Spedimex nie stracił żadnego klienta, a przyjęta strategia pozwoliła na pozyskanie nowych. Dodatkowo rozszerzyliśmy swoją ofertę o nowe branże – Dry Food.

 

Jakie są pana prognozy, co do rynku odzieży i co za tym idzie jego obsługi logistycznej?

Rynek odzieżowy stabilizuje się. W miejsce upadłych powstają nowe brandy. Uważam, że wolumeny sprzedaży również będą rosły w najbliższym czasie. Wyzwania dla logistyki są jednak trochę inne niż przed kryzysem. Bardzo duże znaczenie mają, i będą miały jeszcze większe, jakość świadczonych usług, czas realizacji zleceń i elastyczność reagowania na zmiany. Należy spodziewać się, że przewagę nad konkurencją będzie miał ten, kto sprawnie dostosuje się do potrzeb rynkowych i szybko, i skutecznie dostarczy nowe kolekcje do swoich sklepów. To jest duże wyzwanie nawet dla sprawnej logistyki.

 

W jakim kierunku będzie się rozwijała spółka Spedimex – może własne magazyny, własna flota ciężarowa, a może ekspansja zagraniczna albo obsługa logistyczna innych branż, a może jeszcze coś innego?

Spedimex ma określoną strategię rozwoju na najbliższe lata. Chcemy zostać średnim operatorem logistycznym, który będzie konkurował z dużymi graczami. Swój sukces chcemy osiągnąć dzięki oferowaniu usług o najwyższej jakości, przy zachowaniu przy tym dużej elastyczności, której oczekują nasi klienci. Naszym celem jest budowanie długotrwałych, partnerskich relacji z klientem.

Nie przewidujemy posiadania własnych powierzchni magazynowych, jak również firmowej floty. Nasz rozwój jest ukierunkowany na projekty logistyczne różnych branż. Poza odzieżą, którą zajmujemy się od początku powstania spółki, z sukcesem uzupełniamy swoją ofertę o inne branże takie jak DYI, Non Food, czy też ostatnio Dry Food.

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Regulaminie Korzystania z Serwisu.

Komentarze

Aby komentować, musisz się zalogować.