Używasz przeglądarki Internet Explorer 6, która nie jest wspierana nawet przez producenta.
W związku z tym, cześć funkcjonalności serwisu może być dla Ciebie niedostępna.
Radzimy zainstalowanie nowszej wersji Internet Explorera (zobacz tu) lub innej przeglądarki (zobacz tu lub tu).
...

Co jest naprawdę istotne w giełdach transportowych

2 września 2010   Marcel Frings
Co  jest naprawdę istotne  w  giełdach  transportowych Więcej użytkowników -większy sukces?

Codziennej dyspozycji w dzisiejszych czasach nie można już sobie wyobrazić bez giełd transportowych. Użytkownicy oferują na nich swoje ładunki firmom, które mają Z drugiej strony w ten sposób mogą również usługodawcy transportowi, posiadający wolne przestrzenie ładunkowe, zwiekszyć swoje moce przerobowe. Giełdy transportowe stają się z każdego punktu widzenia sensownym narzędziem, zwiększającym sukces w biznesie. Nic więc dziwnego, że w samej tylko Europie jest ponad 100 różnych rodzajów giełd transportowych. Tym trudniej jest również orientować sie w tym temacie.
 

Spektrum  giełd  transportowych  jest  szerokie:  Na rynku znajdują sie zarówno małe, wyspecjalizowane giełdy transportowej z niewielką ilością odbiorców, jak również europejscy potentaci posiadający tysiące użytkowników.  Na pierwszy rzut oka wybór właściwej giełdy ładunków jest prosty:  Im więcej zarejstrowanych użytkowników, tym więcej szans aby zrobić zyskowny interes.  „Mylny to wniosek" zauważa Marcel  Frings,  Chief  Representative wiodącej w Europie giełdy ofert transportowych TimoCom, „z naszego punktu widzenia decydująca jest nie ilość użytkowników, lecz ilość ofert, które wystawia dziennie użytkownik na giełdzie transportowej." Aby w tym miejscu odgraniczyć autentyczne frachty i przestrzenie w ciężarówkach od innych, wystarcza prosty kalkulator:  „TimoCom  dla przykładu posiada 75.000  użytkowników, którzy codziennie wystawiają do  230.000 ofert frachtów i wolnych przestrzeni w pojazdach.  Oznacza to, że przeciętnie każdy użytkownik wystawia dziennie około 3 oferty.  Inne giełdy frachtowe reklamują się znacznie większą liczbą użytkowników, jeśli jednak przyjrzymy się dokładnie liczbie ofert tej giełdy, w większości przypadków okazuje się, że średnio 0,3 oferty jest wystawiane dziennie przez jednego użytkownika", wyjaśnia Frings.  Sensowniejsze jest więc zatem, aby przy wyborze giełdy transportowej kierować się nie liczbą użytkowników, a liczbą ofert.

Brak spójnej definicji

Właściwie nie zostało pomiędzy poszczególnymi giełdami ładunkowymi wyjaśnione, w jaki sposób definiowany jest "użytkownik".  Z tego powodu niektóre giełdy transportowe w tym obszarze podają chwytliwe reklamowo liczby.  Każdy klient może, w łatwy sposób, samodzielnie określić liczbę ofert znajdujących się na danej giełdzie.  Jednakże liczba użytkowników , z powodu różnic definicyjnych nie jest łatwa do określenia.  TimoCom prezentuje się w tym punkcie w  przejrzysty i zrozumiały sposób, gdyż każdy użytkownik musi zostać zarejstrowany.  Klient giełdy uiszcza za każdego swojego użytkownika opłatę abonamentową.  Firmy rejstrują więc tylko właściwych użytkowników.  W innych giełdach transportowych „użytkownicy" mogą zostać dodawani bez ograniczeń.  Pojawiają się oni następnie w statystykach, ale nie przekłada się to na liczbę ofert ładunków.  „Jeśli wszystkie bilety na mecz zostałyby rozdane za darmo, ale tylko jedna trzecia z nich poszłaby rzeczywiście na mecz, stadion byłby wprawdzie wykupiony, ale mimo tego pusty“,  porównuje sytuację Frings.  Naprawdę zyskowne giełdy ładunków mają więc więcej ofert niż użytkowników, konstatuje Frings.

Ilość i jakość

Przy wyborze giełdy transportowej decydującą rolę obok liczby ofert powinna odgrywać wiarygodność potencjalnych partnerów biznesowych.   Im rozleglejszy jest pakiet bezpieczeństwa oferowany przez giełdę ładunków i pustych przestrzeni ładunkowych, tym trudniej będzie "czarnym owcom" robić interesy.  Firma TimoCom oferuje  przykładowo wielostopniową sieć bezpieczeństwa, obejmującą nie tylko obligatoryjną, szczegółową kontrolę dostępu dla nowych klientów.  Dodatkowo jeżeli mimo podjętych zaradczych środków bezpieczeństwa dojdzie do problemów z dłużnikami, na pierwszy plan wchodzi firmowy dział Inkaso pod kierownictwem prawnika Alexandra Oebela.  Razem ze swoimi współpracownikami pomaga klientom w pozasądowym odzyskiwaniu należnościi &ndash to  serwis, który powinien należeć do standardów naprawdę bezpiecznej giełdy transportowej.

 

 

Opłaca się więc, przed podjęciem decyzji o wyborze giełdy ładunków i pustych przestrzeni ładunkowych dokładne przyjrzenie się jej ofercie. Jeśli weźmie się pod uwagę podane wskazówki, wybór właściwej giełdy ładunków jest prosty do przekalkulowania.
Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Regulaminie Korzystania z Serwisu.

Komentarze

11 września 2010
Ilość i jakość. Ilość zapewne, ale jakość ... czasami daje wiele do życzenia. System bezpieczeństwa giełd transportowych nie jest do końca szczelny i niestety na giełdach rejestrują się "czarne owce". Ale owe "czarne owce" mają różny kaliber - od nierzetelnych przewoźników i spedytorów, po oszustów, zarejestrowanych w jednym celu, aby wyłudzić ładunek. Jeśli mówimy o jakimkolwiek bezpieczeństwie, nie powinniśmy mysleć jedynie o tych "nierzetelnych", którzy mogą nie zapłacić a również o tych, którzy pod przykrywką spedycji lub przewoźnika przywłaszcza czyjś ładunek. W takich sytuacjach pan Alexander Oebela raczej niewiele pomoże - pomóc można jedynie poprzez wnikliwą weryfikację rejestrujących si użytkowników. W większości przypadków, weryfikuje się staż prowadzonej dzialalności i dokumenty firmy. Owa weryfikacja odbywa się jednak na podstawie dokumentów przekazanych/przesłanych przez rejestrującego się użytkownika. Jak giełdy weryfikują takich rejestrujących? Czy wogóle to robią? Wreszcie, czy mają jakiekolwiek szanse na ich zweryfikowanie? Czy giełdom wogóle na tym zależy? Mówiąc o bezpieczeństwie, giełdy powinny dać to bezpieczeństwo spedytorom i przewoźnikom a nie jedynie mamić. Spedytor lub przewoźnik powinien mieć gwarancję, że podmiot z giełdy nie jest oszustem. Pytanie, jak giełdy mogą zadbać o interesy spedytorów i przewoźników? Może powinny uzyskiwać rekomendacje trzech lub pięciu już zarejestrowanych użytkowników. Może powinny mieć możliwość sprawdzenie wiarygodności przekazywanych dokumentaów? Może są inne metody. Prawdą jest, że wskutek działania oszustów giną bezpowrotnie ładunki o dość znacznej wartości. Windykacja tutaj nie pomoże i rzetelni użytkownicy giełd muszą za szkody zapłacić. Zrobić w tym zakresie można jeszcze dużo. I warto to zrobić dla faktycznego bezpieczeństwa użytkowników giełd transportowych.

Aby komentować, musisz się zalogować.